Mikołaj Rej napisał: „Polacy nie gęsi iż swój język mają”.
Parafrazując to zdanie, można z całą pewnością stwierdzić:
„Polacy nie gęsi, iż swe godło mają”.
Owszem mają, ten jeden i najważniejszy symbol polskości - Godło.
Ale, nie wszyscy Polacy mają świadomość, że jest to najważniejszy i jedyny symbol polskości łączący wszystkich Polaków – wiernych poddanych Kościoła Katolickiego, wiernych poddanych innych wyznań i ateistów.
Dla wielu Polaków, uważających się za patriotów Polski, to krzyż jest najważniejszym symbolem, ważniejszym niż godło Polski.
A przecież krzyż, to symbol innego, ponadnarodowego państwa, które również występuje w demokratycznej Polsce. Posiada ono swe wpływy, dobytek, hierarchię międzynarodową, w tym polską i poddanych mu obywateli na całym niemal świecie, z tego część w Polsce. To państwo Watykan, którego ideologią jest jego religia a o przynależności do tego państwa decyduje wyznawanie wiary w to, co religia tego państwa głosi i uznaje za dogmaty. I nie jest to religia która odnosi się wyłącznie do spraw boskich, ale przede wszystkim, odnosi się do spraw jak najbardziej ludzkich, a nawet przyziemnych.
To dla tej części Polaków, zwolenników państwa Watykan, krzyż jest symbolem najważniejszym.
Nie jest tajemnicą dla nikogo, że to państwo, swoją władzę na terenach słowiańszczyzny, w tym Polski narzuciło siłą, poprzez swą ekspansję. Bitwa pod Grunwaldem, której sześćsetną rocznicę właśnie obchodziliśmy, to bitwa o powstrzymanie tej ekspansji, której symbolem był krzyż.
Dzisiaj, nikt nikomu nie broni w Polsce stawiać krzyży, i jest ich w Polsce niezliczona ilość, bo ekspansja państwa Watykan ciągle trwa. Nikt też nie zabronił, Polakom, społeczeństwu patriotycznemu Polski, które, będąc nieświadome, przedkłada symbol KK – krzyż, ponad symbol Polski – Godło, uczcić śmierć najwybitniejszych przedstawicieli społeczeństwa patriotycznego Polski postawieniem krzyża na placu przed Pałacem Prezydenckim.
Jednak, gdyby mieli oni świadomość, że to Godło Polski jest najważniejszym i największym symbolem Polski, a nie krzyż, a oni są Polakami, a nie Watykańczykami, to na tym krzyżu zawiesiliby, jako znak tragedii, a może i umęczenia elity Polski, oraz własnego, po wypadku pod Smoleńskiem – Godło Polski.
Wtedy, pod to Godło, przychodzili by także ci patrioci Polski, którzy słusznie nie uznają za swój największy symbol krzyż, tylko Godło.
Jakie korzyści dla Polski wynikałyby z powieszenia w miejscu upamiętnienia umęczenia Narodu Polski nie tylko krzyża, ale i Godła?
Po pierwsze: Nikt nie zarzuciłby społeczeństwu patriotycznemu Polski, że jest fanatycznie religijne i próbuje w Polsce przeforsować, spopularyzować, wzmocnić autorytet KK.
Po drugie: Sprawa upamiętnienia tego miejsca nie miałaby wymiaru religijnego, Watykańskiego, lecz wymiar wyłącznie Polski, patriotyczny, wsparty autorytetem krzyża.
Po trzecie: Do akcji obrony Godła, jest tego wielkie prawdopodobieństwo, włączyliby się ci Patrioci Polski, Polacy, którzy nie uznają krzyża jako swego symbolu, a KK jako najwyższego autorytetu Polski.
Po czwarte: Wyniesienie tego symbolu(krzyża) z placu przed Pałacem Prezydenckim nie zostało by przekazane w ręce hierarchii KK, która ogłosiła, że „nie jest stroną w tej sprawie” i która „dogadała się” z urzędem prezydenckim w sprawie wyprowadzenia krzyża sprzed pałacu. Godło Polski nie należy do KK i nie KK decydowałby o tym, czy to miejsce ma być symbolicznie upamiętnione, czy też nie.
Po piąte: Próba usunięcia Godła Polski upamiętniającego umęczenie Narodu Polski związanego z Katastrofą Smoleńską to byłby zamach, na Jedną Rację Stanu Polski, którą jest, niewątpliwie, Godło Polski, a nie krzyż.
Po szóste: Taki zamach, na Jedną Rację Stanu Polski, prędzej, czy później wiąże się z odpowiedzialnością przed najwyższym Trybunałem, Trybunałem Stanu Polski( niestety, nie Rzeczpospolitej).
Po siódme: Usunięcie krzyża ma wyłącznie wymiar symboliczny i konsekwencje jego usunięcia z miejsca pamięci Narodu Polski ma wyłącznie wymiar religijny i nie wiąże się z żadnymi skutkami politycznymi i prawnymi, w tym z odpowiedzialnością karną, jako przestępstwo przeciw Narodowi Polski, przeciw Jednej Racji Stanu Polski, którą Naród Polski, obok Godła Polski, niewątpliwie jest.
Po ósme: Prezydent elekt, który rozpocząłby swe urzędowanie usuwając największy symbol Polski z miejsca pamięci Narodu – Godło Polski, jawnie wystąpiłby nie tylko przeciw tej części Polaków, dla których krzyż jest najważniejszym symbolem, ważniejszym niż Godło Polski, ale przeciw całemu Narodowi Polski, który symbolizuje Godło Polski, który w tym symbolu mieści się, jest zawarty.
Jednak, „sprawa krzyża” pokazuje, niestety, że: „Polacy, to gęsi, iż swego Godła, jego wartości, znaczenia i mocy, nie znają i nie uznają”.
Polacy, znają i uznają w części za swój najwyższy symbol, symbol obcego państwa - krzyż, a w części nie znają, i nie uznają, nie mają świadomości żadnego, najwyższego symbolu, swego narodu, państwa, ojczyzny.
Polacy! Cudze chwalicie, swego nie znacie!
Dlatego, dajecie się manewrować, sterować, manipulować, wykorzystywać do granicy życia i śmierci.


Komentarze
Pokaż komentarze