wislawus wislawus
581
BLOG

Traktat o ludziach. Pochwała artystów

wislawus wislawus Polityka Obserwuj notkę 2

Ludzie dzielą się różnie. I to jest piękne. Dzielą się także na ludzi mądrych i świadomych.Człowiek mądry, to taki, który przeszedł odpowiednią szkołę. I wcale to nie musi być szkoła rozumiana tradycyjnie, ta z klasami i tablicą. To może być szkoła życia.

Po przejściu odpowiedniego szkolenia w szkole, człowiek nabiera rozumu i wie: co można, co nie można, jak się zachować, gdzie z czym pójść, jak załatwić, co i jak napisać, z kim trzymać, a od kogo być jak najdalej itp. itd. Człowiek mądry, to taki, który ze swej szkolnej nauki(także w szkole życia) potrafi czerpaći korzystać.

Człowiek mądry jest tym mądrzejszy, im więcej wiedzy szkolnej potrafił sobie przyswoić. I muszę przyznać, że niektórzy, ze względu na ilość przyswojonej wiedzy są tytanami mądrości. Zawsze podziwiam ogrom pracy i wysiłku który musieli włożyć , aby tę szkolną wiedzę sobie przyswoić na tyle, aby móc ją następnie w dowolnym momencie odtworzyć. Znam osobiście takich ludzi którzy na zawołanie potrafią podać wynik np. zwycięzcy zawodów w skoku o tyczce na olimpiadzie w Tokio. Do tego stopnia mają wyszkolony wytrenowany w zapamiętywaniu i przetwarzaniu tego, czego się w szkole nauczyli, tego czego dokonali inni ludzie, że sami niczego nie są w stanie stworzyć, nie są w stanie nic zrobić samodzielnie, co nie mieści się w kanonie wykształcenia, które pozyskali z takim trudem, i tak wielkim kosztem.

Bo że szkolenie w szkole życia, ale także to na uniwersytetach, w seminariach, kosztuje, nie ulega wątpliwości. Ono kosztuje tych, co szkolą i tych co szkolenie pobierają.

Ludzie mądrzy przyswajają sobie doświadczenie, wiedzę, mądrość już wcześniej odkrytą przez ludzi i przetworzoną przez innych ludzi a podaną przez jeszcze innych ludzi. To nie może być najświeższa, najzdrowsza, najapetyczniejsza potrawa. Ci którzy są na tej „potrawie” (nomen, omen, „potrafie (ę))” wyhodowani, są rzemieślnikami, w najlepszym tego słowa znaczeniu. Bez nich, ludzkość nie mogłaby istnieć.

Takimi typowymi przedstawicielami ludzi wyszkolonych, mądrych, wychowanych przez szkolenie, mieszczących się na wysokim szczeblu drabiny społecznej w ludzkości jest np. aktor, naukowiec, lekarz, prawnik, menedżer, biznesmen, polityk.

To ci ludzie wiedzą, co to jest poprawność polityczna, autorska, matematyczna, fizyczna, filologiczna, teologiczna, redaktorska, zdrowotna, aktorska i każda inna, wszak są w jej kanonach wyszkoleni i jej pewni. To z nich wywodzą się zwolennicy teorii np. fizycznych (czasoprzestrzeń Einsteina), czy ideologicznych np. socjalizmu, bolszewizmu, faszyzmu, komunizmu, globalizmu, i praktycznego działania, ograniczonego do umiejętności wyniesionych z rzemieślniczych kursów szkolnych(nie raz, na najwyższym, akademickim, poziomie). Ci ludzie, a jest ich na najwyższym szczeblu narodowym, państwowym, unijnym, globalnym, najwięcej( wszak szkolenie jest powszechne), rządzą ludzkością. Rządzą, ponieważ posiadają wiedzę do tego niezbędną, jest ich masa, znają i stosują poprawności które sobie przyswoili,włsród których brylują.

Takim typowym rzemieślnikiem jest aktor. Aktor to taka osoba, która wyuczyła się rzemiosła aktorskiego. Ona to rzemiosło wykonuje na scenie zgodnie z zaleceniami reżysera. Wykonując to rzemiosło, aktor do sztuki nie wnosi nic swojego, nowego. On wiernie, poprawnie odtwarza wszystko w oparciu o to co przywłaszczył sobie od innych i nauczył w czasie szkolenia. Taki aktor, a jest ich najwięcej, to nie artysta.Ponieważ, zespół teatralny w większości składa się rzemieślników, znających rzemiosło i obowiązujące kanony poprawności, często to zespół decyduje za reżysera, a nawet o jego losie. Tym bardziej i pewniej, jeżeli reżyser nie jest rzemieślnikiem, lecz artystą.

Bo kto to jest artysta?

Artystą jest ten, kto sam, samodzielnie tworzy, a nie odtwarza. Odtwarza rzemieślnik. Artyści są w każdej dziedzinie oświaty, a także życia praktycznego. Niestety, jest ich niewielu, ponieważ stanowią czubek piramidy, którą tworzy swą postacią ludzkość. To są osoby(nie ludzie, gdyż osoba, to wyższy poziom człowieczeństwa niż ludek i człowiek) którzy idą własną drogą, niezależnie od szkolenia jakiemu zostali poddani. To bywają także ludzie, którzy nie zostali poddani żadnemu szkoleniu, lecz posiadają, nie odpowiednią mądrość, bo tej nie nabyli na kursach i szkoleniach od innych, lecz odpowiednią świadomość, bo tę w sobie, sami wykształcili.

Artyści są często osobami niezaradnymi życiowo, nie radzącymi sobie z wszechobecną poprawnością, wynalazkami technicznymi, obowiązującymi trendami itp. itd. Bywa, że kiepsko posługują się mową, nie znają ortografii, i arytmetyki. Oni są mimo to, mimo nich, mimo wszystko, Artystami.

Artyści są zupełnie inni od rzemieślników. U rzemieślników najistotniejsze jest zwracanie uwagi na istniejące detale jak najgłębiej i jak najdalej. Rzemieślnicy potrzebują odpowiednich narzędzi. Dlaczego? Aby odtworzyć to, co już istnieje, pokazać jak najpiękniej, opakować na nowo i ten produkt sprzedać jako nowy, artystyczny. Artyści nie. Artyści nie potrzebują przyglądać się dtalom i nie potrzebuja narzędzi. Im wystarczy mównica, kartka, ołówek(bez laboratorium), fortepian(bez nut i orkiestry).

Artyści nie baczą na to co jest, ponieważ oni mają tego świadomość. Oni nie tylko posiadają znajomość tego, ale oni to rozumieją. Rozumiejąc widzą tego niedostatki, widzą nowe możliwości i rozwiązania, i tworzą. Tworzą nowe, lepsze, mądrzejsze, bardziej funkcjonalne, praktyczniejsze, piękniejsze - artystyczne.

Oni z nikim i z niczym nie walczą, niczego nie obalają, nie dążą do władzy, nie chcą sterować, manipulować, naprawiać, oszukiwać, rządzić, posiadać. Dlaczego?

Ponieważ artyści to wszystko mają i  posiadają. Posiadają poprzez swą świadomość. Dlatego, często postrzegani są jako niezaradne, gadające od rzeczy, niezręczne, niemodne, bywa że niedorozwinięte, zwariowane, zaniedbane, roztrzepane dziwaki.

Oni tak są postrzegani, ponieważ artyści o to nie dbają. Nie dbają, ponieważ oni posiadają świadomość wartości otaczających ich i całą ludzkość spraw i rzeczy. To im daje wolność. Artyści, to ludzie wolni. Wolni, to znaczy tworzący nowe. Tworzący nowe, które jest ponad tym wszystkim, co jest, i ponad wszelkimi kanonami, które obowiązują, a nawet przeciw nim. Wolni, to znaczy nie przywiązani do kanonów, obowiązujących praw i zasad, do wyuczonych mądrości.

Dlatego, artyści są tak bardzo często rugowani, odpychani a nawet zwalczani przez świat opanowany przez rzemieślników. Rzemieślnicy, będąc rzemieślnikami nie są w stanie zrozumieć artystów. Nie rozumieją ich nauki, poglądów ( także politycznych), odkryć, sformułowań, stosunku do rzeczywistości.

Rzemieślnicy, dzieła artystów, w większości, uważają za niezrozumiały bełkot, astrawagancję, prowokację, walkę o władzę, głupotę, nieszczęście. Tymczasem, sami nie odkrywają, nie tworzą nic nowego, nie mają własnych poglądów, bełkocą, przetwarzają.

Takim typowym przypadkiem artysty w pełnym tego słowa znaczeniu był Jezus z Nazaretu. Rzemieślnicy go ukrzyżowali. Wybrali Barabasza, ponieważ rozumieli jego postępowanie. Był jednym z nich. Jezusa nie zrozumieli ponieważ był wyjątkowym artystą: jedynym, jak dotąd w swoim rodzaju( a Jego rodzaj, to rodzaj Ludzki).

Dlaczego o tym piszę na swym blogu na S 24?

Proszę o większą tolerancję dla artystów.

Niestety, tu przeważają rzemieślnicy. Tu się wybiera, często, Barabasza, a nie Jezusa. Tu się Jezusa boją. Niepotrzebnie, i, bezpodstawnie. On nie zamierzał przejąć władzy w Izraelu ani królować, jak każdy rzemieślnik. On pokazywał Żydom z pozycji artysty, że istnieje lepszy, piękniejszy świat na Ziemi, w którym mogą, i powinni istnieć także Żydzi. Ale nie tylko Żydzi.

On i tak królował i króluje nadal. Jak każdy artysta.

 

 

 

 

 

 

wislawus
O mnie wislawus

PRAWDA JEST TYLKO JEDNA, DLATEGO JEST PRAWDZIWA. TAJEMNICA WSZELKIEGO STWORZENIA: NICZYJ NIKT NICZYM Z NICZEGO, CZYLI Z IMIENIA, MIENIA, MIANA SWEGO, KTÓRYMI SĄ, ON SAM, NICOŚĆ I NIC, STWORZYŁ WSZYSTKO.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka