marcin95w marcin95w
104
BLOG

Polskie “partyjki”

marcin95w marcin95w Polityka Obserwuj notkę 0

Wydaje się Wam, że Polska jest wyjątkowo upartyjniona – otóż nie, a przynajmniej “nieformalnie”. Polskie partie polityczne są wręcz mikroskopijnej wielkości w porównaniu do niemieckich, czy angielskich. Oczywiście pomijając kuzynów, szwagrów, wujków itp., którzy korzystają ze “znajomości partyjnych”.

Największą polską partią nie jest PO, lecz PSL. Ludowcy mają w swoich szeregach 124 000 osób, dalej jest Platforma – 46 000, SLD – 36 000, PiS liczy 22 000, a Ruch Palikota tylko 6 000. Jednak nawet te małe liczby nie do końca odzwierciedlają liczbę aktywnych członków.

Jeżeli popatrzymy na sumę płaconych składek przez członków niektórych partii można wywnioskować, że nawet te małe liczby w skali kraju są zawyżone. Z danych z zeszłego roku można wywnioskować, że np. w PSL składki członkowskie płaci … 3 000 osób.

A jak jest w Niemczech? SPD ma 472 000 członków – niewiele mniej CDU 469. Daleko za nimi, ale i tak dużo więcej niż polskie partie jest CSU – 148 000. Kolejne trzy partie mające swoich przedstawicieli w niemieckim parlamencie mają po około 60 tysięcy członków. Nawet licząc, że Niemców jest dwa razy więcej niż Polaków, to i tak w partiach jest kilkukrotnie więcej ludzi niż u nas.

Ciekawą tendencją w większości krajów UE jest odpływ członków partii politycznych – w Niemczech w przeciągu 3 lat ubyło 10-15%. W Polsce również widzimy podobny spadek – SLD straciło 40% swoich członków w krótkim czasie. Sami członkowie partii często są nieaktywni – co pokazują ostatnie wewnętrzne wybory w PO, kiedy to zagłosowało zaledwie 50% członków. Przecież to powinna być najbardziej aktywna politycznie grupa, a tutaj mamy taki słaby wynik.

Narastająca niechęć do polityki wydaje się objawiać w całej europie – jaka może być tego przyczyna? Być może brak wiary w polityków i w realną możliwość zmian. Możliwe też, że tak się dzieje dlatego, że nie ma już w europie wielu polityków z prawdziwą charyzmą, którzy mogliby wziąć na swe barki nie tylko wszystkie przywileje, ale też problemy i obowiązki.

 

Autor: Marcin Woźniak

Źródło: Nowa11Era

marcin95w
O mnie marcin95w

Hmm, jestem myślicielem.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka