26 obserwujących
234 notki
380k odsłon
  1111   0

e-Bibliografia adnotowana (2) relacji "świadków smoleńskich"

 

              MOGLI BYĆ W TYM SAMOLOCIE

 
 
– Wszyscy chcieli lecieć. O miejsca w samolocie prezydenckim ludzie aktywnie walczyli – twierdził w wypowiedzi dla „Gazety Wyborczej” marszałek Senatu Bogdan Borusewicz. Jak zdradził, zabiegało o to u niego kilkudziesięciu senatorów.

Pomyślałem o tych, którzy polecieli zamiast kogoś, jak na przykład Krystyna Bochenek, która w piątek dowiedziała się, że poleci do Katynia zamiast marszałka Borusewicza. Wiem od jej córki, że miała z rodziną plany na tamten weekend.              http://www.dziennikpolski24.pl/artykul/2982878,wtedy-krzyknela-o-boze-tam-byl-moj-ojciec,4,id,t,sa.html

„To była prestiżowa sprawa. Znaleźć się na pokładzie z Prezydentem w tak ważnej delegacji i podczas tak ważnej uroczystości. Wielu posłów z różnych partii zabiegało o miejscówkę.”
 
„Skład delegacji z prezydentem Kaczyńskim docierał się do ostatniej chwili (…)
 z prezydencką delegacją nie polecieli: ambasador RP w Federacji Rosyjskiej, Jerzy Bahr, który był wymieniony w pierwotnym składzie uczestników, Grzegorz Schetyna, Rafał Grupiński, naczelny rabin RP Michael Schuldrich(…)zastanawiające było wycofanie się w ostatniej chwili z delegacji 10 kwietnia 2010 r. ówczesnego ministra obrony, Bogdana Klicha. Klich, jak potem mówił, musiał odwiedzić w szpitalu w Krakowie chorą mamę.
Jedni walczyli o miejsca, inni je oddawali. Los zdecydował, że niektórzy ocaleli.

Zrezygnował z lotu 10 kwietnia Tadeusz Iwiński(SLD), Zofia Kruszyńska-Gustz Kancelarii Prezydenta, Adam Macedoński, założyciel KPN – z powodu stanu zdrowia, zrezygnowali Jan Ołdakowski, dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego, który wraz z dwojgiem współpracowników oddał miejsca na rzecz przedstawicieli Rodzin Katyńskich.
Zrezygnowali z lotu Bogusław Sonik, europoseł, Mieczysław Gil, poseł, przewodniczący Obywatelskiego Klubu Parlamentarnego, Paweł Kowal, europoseł, Arkadiusz Mularczyk(PiS). Zamiast samolotem, pojechał do Katynia pociągiem zastępca szefa Kancelarii Prezydenta RP, Jacek Sasin” 
http://www.gazetapolska.pl/9653-smolensk-tajemnica-ocalonych

było pytanie kierowane w inny sposób do szefa Straży Granicznej, w tej sprawie. No bo ze względu również na to, że zostali zamordowani przecież tam oficerowie KOP-u, Korpusu Ochrony Pogranicza, nie chcieliśmy również, żeby ta jednostka, ta formacja została pominięta. Dostaliśmy informację, że szef Straży Granicznej [Leszek Elas– b.  dyrektor Zarządu Śledczego Urzędu Ochrony Państwa] jakby z powodu jakiś innych zajęć nie jest zainteresowanyhttp://orka.sejm.gov.pl/opinie6.nsf/nazwa/78_20100922/$file/78_20100922.pdf

Jeszcze do piątkowego wieczoru Przemysława Gosiewskiego (PiS) nie było na liście osób, które miały znaleźć się na pokładzie rządowego samolotu lecącego do Smoleńska. – Przemek bardzo chciał lecieć i liczył, że zwolni się miejsce – mówi nam jeden z posłów PiS.

 Miejsce w samolocie dla byłego szefa klubu PiS znalazło się dopiero w piątek wieczorem, gdy ze względu na stan zdrowia matki z wyjazdu zrezygnował Jarosław Kaczyński. O tym, że Gosiewski może lecieć otrzymał wiadomość esemesem. – Był strasznie ucieszony. On tak bardzo chciał być na uroczystościach katyńskich – mówi jego współpracownik. https://smolensk1004.wordpress.com/tag/mgla/page/2/

W piątek wieczorem z listy pasażerów skreślono jeszcze dyrektora Kazimierza Kuberskiego – współpracownika ministra Mariusza Handzlika, by zrobić miejsce dla prezes Naczelnej Rady Adwokackiej Joanny Agackiej-Indeckiej.
http://www.bibula.com/?p=32961

Niektóre osoby proszono, by ustąpiły miejsca przedstawicielom organizacji katyńskich. Tak było z wrocławianinem Andrzejem Matejukiem, komendantem głównym policji. http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/243306,nie-polecieli-dostali-drugie-zycie,id,t.html

Zpravodaj České televize v Polsku Miroslav Karas měl sedět spolu s polským prezidentem Lechem Kaczyńskim v letadle Proč jste nakonec s prezidentem neletěl? Protože my jsme si vybrali, že poletíme na oslavy už ve středu s Donaldem Tuskem http://www.tyden.cz/rubriky/zahranici/evropa/mel-letet-s-prezidentem-zpravodaj-ct-si-to-ale-rozmyslel_165081.html#.VY6LcXkw-lg

?
Jeden z gości radiowej Trójki powiedział, że dzwonił przed chwilą do swojego kolegi, który miał polecieć tym samolotem- niestety?, na szczęście! ten człowiek nie dotarł na lotnisko na czas - samolot odleciał bez niego.
http://www.malpiagazeta.eu/index.php?option=com_content&view=article&id=498:jozef-joniec-sp&catid=49:polska&Itemid=64
 
Mój znajomy niemal w ostatniej chwili zrezygnował z lotu do Katynia
(toja pisze: 7 kwietnia 2011 o 02:43)
 
 
Wyznanie Macieja Łopińskiego: Kilka osób wykreśliłem z listy pasażerów
"Przyznał, że kilka osób wykreślił z listy. Na pytanie, czy kogoś do niej dopisał, odparł: - niestety tak, jedną osobę." 

Tomasz Szczegielniak: sam z panem senatorem telefonicznie rozmawiałem w czwartek właśnie, dwa dni przed...okoliczności jego dostania się, że tak powiem w cudzysłowiu brzydko, na listę. To zrezygnował mufti Miśkiewicz. i w jego miejsce właśnie został dokooptowany pan senator. http://orka.sejm.gov.pl/opinie6.nsf/nazwa/78_20101215/$file/78_20101215.pdf

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura