MOGLI BYĆ W TYM SAMOLOCIE
Pomyślałem o tych, którzy polecieli zamiast kogoś, jak na przykład Krystyna Bochenek, która w piątek dowiedziała się, że poleci do Katynia zamiast marszałka Borusewicza. Wiem od jej córki, że miała z rodziną plany na tamten weekend. http://www.dziennikpolski24.pl/artykul/2982878,wtedy-krzyknela-o-boze-tam-byl-moj-ojciec,4,id,t,sa.html
Zrezygnował z lotu 10 kwietnia Tadeusz Iwiński(SLD), Zofia Kruszyńska-Gustz Kancelarii Prezydenta, Adam Macedoński, założyciel KPN – z powodu stanu zdrowia, zrezygnowali Jan Ołdakowski, dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego, który wraz z dwojgiem współpracowników oddał miejsca na rzecz przedstawicieli Rodzin Katyńskich.
Zrezygnowali z lotu Bogusław Sonik, europoseł, Mieczysław Gil, poseł, przewodniczący Obywatelskiego Klubu Parlamentarnego, Paweł Kowal, europoseł, Arkadiusz Mularczyk(PiS). Zamiast samolotem, pojechał do Katynia pociągiem zastępca szefa Kancelarii Prezydenta RP, Jacek Sasin” http://www.gazetapolska.pl/9653-smolensk-tajemnica-ocalonych
było pytanie kierowane w inny sposób do szefa Straży Granicznej, w tej sprawie. No bo ze względu również na to, że zostali zamordowani przecież tam oficerowie KOP-u, Korpusu Ochrony Pogranicza, nie chcieliśmy również, żeby ta jednostka, ta formacja została pominięta. Dostaliśmy informację, że szef Straży Granicznej [Leszek Elas– b. dyrektor Zarządu Śledczego Urzędu Ochrony Państwa] jakby z powodu jakiś innych zajęć nie jest zainteresowanyhttp://orka.sejm.gov.pl/opinie6.nsf/nazwa/78_20100922/$file/78_20100922.pdf
Jeszcze do piątkowego wieczoru Przemysława Gosiewskiego (PiS) nie było na liście osób, które miały znaleźć się na pokładzie rządowego samolotu lecącego do Smoleńska. – Przemek bardzo chciał lecieć i liczył, że zwolni się miejsce – mówi nam jeden z posłów PiS.
Miejsce w samolocie dla byłego szefa klubu PiS znalazło się dopiero w piątek wieczorem, gdy ze względu na stan zdrowia matki z wyjazdu zrezygnował Jarosław Kaczyński. O tym, że Gosiewski może lecieć otrzymał wiadomość esemesem. – Był strasznie ucieszony. On tak bardzo chciał być na uroczystościach katyńskich – mówi jego współpracownik. https://smolensk1004.wordpress.com/tag/mgla/page/2/
W piątek wieczorem z listy pasażerów skreślono jeszcze dyrektora Kazimierza Kuberskiego – współpracownika ministra Mariusza Handzlika, by zrobić miejsce dla prezes Naczelnej Rady Adwokackiej Joanny Agackiej-Indeckiej.
http://www.bibula.com/?p=32961
Niektóre osoby proszono, by ustąpiły miejsca przedstawicielom organizacji katyńskich. Tak było z wrocławianinem Andrzejem Matejukiem, komendantem głównym policji. http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/243306,nie-polecieli-dostali-drugie-zycie,id,t.html
Zpravodaj České televize v Polsku Miroslav Karas měl sedět spolu s polským prezidentem Lechem Kaczyńskim v letadle Proč jste nakonec s prezidentem neletěl? Protože my jsme si vybrali, že poletíme na oslavy už ve středu s Donaldem Tuskem http://www.tyden.cz/rubriky/zahranici/evropa/mel-letet-s-prezidentem-zpravodaj-ct-si-to-ale-rozmyslel_165081.html#.VY6LcXkw-lg
Tomasz Szczegielniak: sam z panem senatorem telefonicznie rozmawiałem w czwartek właśnie, dwa dni przed...okoliczności jego dostania się, że tak powiem w cudzysłowiu brzydko, na listę. To zrezygnował mufti Miśkiewicz. i w jego miejsce właśnie został dokooptowany pan senator. http://orka.sejm.gov.pl/opinie6.nsf/nazwa/78_20101215/$file/78_20101215.pdf
Osobiście znam dwie osoby, które miały lecieć samolotem do Smoleńska razem z Prezydentem (widziałam kartę wejścia na pokład samolotu jednej z tych osób) i do których zadzwoniono w ostatnim momencie informując, że nie polecą ponieważ leci ktoś inny.Nawet skwitowaliśmy: No cóż znaleźli KOGOŚ WAŻNIEJSZEGO od CIEBIE !!!!!!!!! Słoneczko 16.08.2013 12:58:17
@Słoneczko 12:58:17
Było kilka takich przypadków, bardzo znamienne w kontekście późniejszych wydarzeń.
Piotr Jakucki 16.08.2013 14:21:10
@
Dlatego o tym napisałam, że są i zyją osoby, które była zaproszone na liście osób towarzyszących Delegacji Polskiej z Prezydentem na czele, które powinni być w tym samolocie a nie byly.W dniu poprzedzającym lot, późnym wieczorem telefonicznie zostali powiadomieni, że niestety ale leci ktoś inny na jego miejsce.Wszystkie dokumenty , upoważniające go do lotu w tym samolocie, miał już w domu.Tylko to mu pozostało, jako świadectwo że UNIKNĄŁ ŚMIERCI. Osoba która nie poleciała, jest osobą bardzo wazną w sprawie Prawdy o Katyniu, ponieważ była inicjatorem jak i zajmowała się latami walką o prawdę o Katyniu, jak również była przy ekshumacji wszystkich pomordowanych.Słoneczko 16.08.2013 14:24:01
@Piotr Jakucki 14:24:16
Dziwne, ponieważ Pan jak nas informował, o tym dlaczego nie poleciał (było nas wówczas ok. 30 osób które to słyszały), i pokazywał posiadany m.in. indetyfikator, przypinany do marynarki, mówil, że była lista osób, które miały lecieć z Prezydentem.Musiala być lista, skoro miał w domu wszystkie dokumenty z kartą wejścia na pokład, ze swoim nazwiskiem, które upoważniały go do tego lotu z Ramienia Rodzin Katyńskich.Nie pamiętam tylko czy dostarczono mu dokumenty do domu, czy też odbierał osobiście.Słoneczko 16.08.2013 14:32:12
http://piotrjakucki.nowyekran.net/post/97298,seryjne-samobojstwo-andrzeja-leppera
Marek Surmacz, doradca prezydenta RP ds. bezpieczeństwa. Miał lecieć samolotem razem z Lechem Kaczyńskim. - Musiałem zostać ze względów rodzinnych po świętach i wziąć urlop. http://zielonagora.wyborcza.pl/zielonagora/1,35182,17730411,Katastrofa_smolenska_piec_lat_pozniej.html?disableRedirects=true
Jan Ołdakowski, dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego: Tak. Miałem być w tym samolocie. Szykowałem się już do wyjazdu.
Co się stało, że pan nie poleciał?
W Wielki Czwartek zadzwonili do mnie z Kancelarii Prezydenta i zaprosili na pilną rozmowę. Spędzałem wtedy czas z synami. Wziąłem ich i pojechałem do Pałacu Prezydenckiego. Chłopców oprowadzała po pałacu sekretarka. W tym czasie urzędnik spytał mnie, czy koniecznie chcę jechać na te uroczystości. Tłumaczył, że jest bardzo dużo chętnych, szczególnie z Rodzin Katyńskich. Pomyślałem sobie, że rodzinom ten wyjazd się po prostu należy. A ja w Katyniu byłem już trzy lata temu. Zrezygnowałem więc z lotu. W swoim imieniu i moich przyjaciół.
A z kim miał pan lecieć?
Do Katynia wybierali się też Lena Dąbkowska-Cichocka[posłanka PiS , przez kilka lat pracowała w MPW] i Darek Gawin[wiceszef MPW i szef Instytutu Stefana Starzyńskiego]. Wtedy w Pałacu bez konsultacji z nimi skreśliłem ich z listy pasażerów tego nieszczęsnego tupolewa. Potem zadzwoniłem do nich i przeprosiłem ich.
O mały włos mogłem znaleźć się w samolocie prezydenckim . Jednak z prezydentem Kaczyńskim poleciały jedynie delegacje poszczególnych klubów. http://www.gazeta.ostrow-wielkopolski.pl/cache/20/3010/_2010/04/11_/23028.htmll
Jolanta Szczypińska:
http://polki.pl/zycie_gwiazd_znaniilubiani_artykul,10018551,3.html
Wczuwam się teraz w położenie Joli Szczypińskiej, posłanki PiS, która w ostatniej chwili oddała swoje miejsce w samolocie do Katynia starszej pani z Rodzin Katyńskichhttp://www.dziennikpolski24.pl/artykul/2742820,relacje-uczestnikow-uroczystosci-w-katyniu,4,id,t,sa.html
Piotr Cybulski
Gdyby nie to, że szefostwo Klubu uspokoiło co poniektórych posłów na to, że my będziemy usprawiedliwieni podczas nieobecności głosowań w piątek, to kto wie, czy nie poleciałbym samolotem http://www.legnica.fm/index.php/fakty/1876-przey-bo-pojecha-do-katynia-pociagiem-
W ostatniej chwili Adam Massalski świętokrzyski senator Prawa i Sprawiedliwości został skreślony z listy osób, które miały lecieć samolotem do Katynia. Pierwsze sobotnie informacje o katastrofie wymieniały jego nazwisko wśród ofiar - ktoś po prostu miał nieaktualną listę pasażerów samolotu. dostałem potwierdzenie, że zostałem wpisany na tę listę. Później jednak ten spis był uzupełniany przez różne organizacje społeczne, między innymi przez kombatantów i wojsko. - W piątek rano, na dzień przed katastrofą okazało się, że na liście mnie jednak nie ma. Kwatera Harcerstwa była tym faktem bardzo zaskoczona. W związku z tym podejmowane były interwencje u różnych osób. Komunikat był jednak jasny, że wszystkie miejsca w samolocie prezydenckim są zajęte. Przepraszano mnie za to, że byłem na liście, ale ostatecznie nie lecę. http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100412/POWIAT0104/440338579
W czwartek z listy pasażerów prezydenckiego samolotu Tu-154M skreślił się krakowianin Adam Macedoński, polski działacz niepodległościowy, twórca Instytutu Katyńskiego i członek Niezależnego Komitetu Badania Zbrodni Katyńskiej. - Zrezygnowałem z udziału w delegacji, bo nie czułem się najlepiej. Nie chciałem być zawadą na uroczystościach. Moje obowiązki związane z obchodami rocznicy katyńskiej ostatnio wymagały wielu wyjazdów w Polskę. Byłem już bardzo zmęczony - tłumaczy Adam Macedoński. http://www.dziennik.krakow.pl/pl/aktualnosci/kraj/1011483-mieli-leciec-zrezygnowali-z-lotu.html
Choroba powstrzymała przed wyjazdem również Mieczysława Gila, polskiego działacza związkowego, przewodniczącego Obywatelskiego Klubu Parlamentarnego. Z Katyniem jest związany przez pomnik ofiar. W 1998 r. starał się, aby monument katyński wykonany został w Nowej Hucie przez firmę Metal Odlew. - Gdyby nie choroba, na pewno poleciałbym prezydenckim samolotem... http://www.dziennikpolski24.pl/artykul/2743674,mieli-leciec-zrezygnowali-z-lotu,id,t.html
Rozmowa z Danuta Malonową, prezes Stowarzyszenia Rodzina Katyńska w Lublinie, która miała 10 kwietnia lecieć prezydenckim Tu-154 do Smoleńska
- A kto zajął pani miejsce w prezydenckim samolocie?
– Prawdopodobnie jedna z członkiń Rodziny Katyńskiej, góralka z Nowego Sącza. Miała lecieć w stroju góralskim. http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100417/KATASTROFA_SAMOLOTU_PREZYDENTA/861846712
— Owszem, mogło tak być. Rozmawiałem nawet o tym z biskupem polowym, Tadeuszem Płoskim, kiedy była mowa o tym, żebym wraz z nim i innymi kapłanami koncelebrował mszę w Katyniu. Ale pociąg ze Smoleńska do Polski jedzie przez Stołpce, gdzie stoi mój rodzinny dom. Dlatego zdecydowałem się jechać pociągiem.
– Wtedy były szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych Zbigniew Zieliński powiedział: „Panie Jacku, pan musi jechać”. Bo miałem przy okazji zrobić zdjęcia do filmu o martyrologii leśników. Zadeklarował: „Ja panu załatwię miejsce w samolocie” I minister Stasiak zadzwonił po paru dniach do Zielińskiego i powiedział, że jest miejsce w samolocie. Ale wcześniej dyrektor generalny Lasów Państwowych zdecydował, że da samochód i pojechaliśmy jako delegacja autem – opowiada TS Jacek Frankowski.
- Nie, bo wybrałem podróż specjalnym pociągiem, który wyruszył z Warszawy do Smoleńska. Jechało nim około 500 osób, a wśród nich przedstawiciele Rodzin Katyńskich, harcerze, żołnierze. Wiedziałem, że przyda im się pomoc w podróży, bo to często ludzie starsi, schorowani. A w samolocie moje miejsce miał zająć ktoś, komu trudno podróżować już pociągiem. Leciało przecież wielu kombatantów.
Mówię "Słuchaj, ja byłem dwa lata temu w Katyniu z prezydentem. Może polecisz?"
- No i poleciał. Za mnie."
http://www.sluzbazdrowia.com.pl/smolensk/sylwetka.php?o=48
Krzysztof Hejke, autor albumu o cmentarzach katyńskich, miał lecieć tym właśnie samolotem. Wolał jednak podróżować z rodzinami katyńskimi. - Dlatego poprosiłem pana Andrzeja Przewoźnika o możliwość jazdy pociągiem, nie zaś samolotem - opowiada. http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/1,34889,7760527,W_Katyniu_zostaly_tylko_rzedy_pustych_krzesel.html?disableRedirects=true
- Leć z nami...
Dariusz Gabrel
Podczas ostatniego osobistego spotkania z Prezesem rozmawialiśmyo moim udziale w pracach polsko-rosyjskiej grupy do spraw trudnych i spotkaniu grupy, które odbyło się w środę, 7 kwietnia 2010 r., w Katyniu i Smoleńsku. Podzieliłem się refleksjami z pobytu, również z przelotu samolotem do Smoleńska. Na koniec rozmowy zapytał: „A może byś jeszcze raz poleciał?”. http://pamiec.pl/pa/biblioteka-cyfrowa/biuletyn-instytutu-pam/10170,Numer-specjalny-2010.print
Ostatecznie jednak krewny żołnierza podjął decyzję, że będzie w Katyniu. Z tego powodu wyjazd ks. Andrzeja Puzona nie doszedł do skutku.
http://pow.home.pl/kronikatygodnia/tekst.php?abcd=31025&dz=1
Cały czas w uszach brzmi mi rozmowa z ostatniej środy. Kiedy siedzieliśmy razem z Ministrem, panią poseł Beatą Kempą, Mają Jankowską. Minister powiedział, że w ostatniej chwili pojawiła się możliwość, że może lecieć do Katynia. Nie był przygotowany na ten lot. Nie wziął nawet paszportu z Krakowskiego domu. Powiedziałem wtedy, zachęcając Go do podróży: 'Panie Ministrze to wielkie historyczne wydarzenie. Taka szansa może się więcej nie powtórzyć. Będzie pan miał wspaniałe wspomnienia'. Jeszcze w piątek rano odbierałem przysłany naprędce z Krakowa paszport. ttp://www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,7759841.html
"Francuz" bardzo chciał polecieć do Katynia. Mimo że załatwił wizę, nie było jednak dla niego miejsca w samolocie. W ostatniej chwili okazało się, że może lecieć.
Z tego, co wiem: miał nie lecieć; miała lecieć wnuczka Pana Prezydenta Kaczorowskiego, ale były jakieś problemy – zdaje się paszportowe – no i zwolniło się miejsce i wpisali „Hiszpana”… http://www.polskieradio.pl/81/1032/Artykul/333609,Artur-Francuz
Na lotnisku czekał psycholog, pytał, czy ktoś czegoś potrzebuje - wskazałem mu stewardessę, która z nami leciała, a która chyba pierwotnie miała lecieć Tupolewem. http://freeyourmind.salon24.pl/563693,rozmowa-z-j-mrozem
zamienila ten lot aby byc spedzic urodziny ze swoja corka http://lotnictwo.net.pl/blogs/allover/332-28_kwietnia_2010_g_12_28.html
Niektórzy o zmianie maszyny dowiedzieli się dopiero w sobotni poranek, gdy czekali na lotnisku wojskowym na warszawskim Okęciu. – Kiedy usłyszałem, że będziemy w innym samolocie, ogarnęła mnie złość. Chciałem wykorzystać ten lot, by przypomnieć się Izie Tomaszewskiej (dyrektor zespołu protokolarnego prezydenta RP – przyp. red.), że prosiłem o wywiad z Marią Kaczyńską – opowiada Jerzy Kubrak z „Faktu”. Jacek Turczyk z PAP, by dostać się na pokład tupolewa, zabiegał o to wcześniej, dzwoniąc do znajomych w Kancelarii Prezydenta. – Liczyłem, że uda mi się wcisnąć do tego samolotu, by zrobić zdjęcie prezydenta z kombatantami i przedstawicielami Rodzin Katyńskich – tłumaczy Turczyk.
Z kolei Piotr Ferenc-Chudy z „Gazety Polskiej” umówił się z wicemarszałkiem Senatu Maciejem Płażyńskim, że podczas lotu porozmawiają o projekcie cmentarzy kresowych.
– Podobno to Władysław Stasiak (szef Kancelarii Prezydenta RP – przyp. red.) zdecydował, że nie zmieścimy się na pokładzie „Tutki”. Ale uznał, że skoro już zostaliśmy zaproszeni na pokład prezydenckiego samolotu, zabiorą nas do Katynia drugim, mniejszym – mówi Danuta Woźnicka. http://old.press.pl/press/pokaz.php?id=2071&o_action=s_nop_dial
http://www.bibula.com/?p=21100
ZMIANY NA LISTACH
1. Różnice między pierwszą wersją listy a ostateczną
2. Różnice między ostateczną listą pasażerów a listą ofiar
Ad. 1
Przetasowania są niewielkie. Zmiana ze 103 na 105 pasażerów. Trudno określić czy dziennikarze też mieli lecieć tupolewem, są dołączeni do listy pasażerów.
Z lotu rezygnuje m.in.:
- Pan Bogdan KLICH, Minister Obrony Narodowej (zastępuje go Stanisław Komorowski)
- Pani Małgorzata BOCHENEK, Sekretarz Stanu w KPRP
- Pan Kazimierz KUBERSKI, Dyrektor Biura Spraw Zagranicznych KPRP
- Pan Tomasz MIŚKIEWICZ Mufti - Przewodniczący Najwyższego Kolegium Muzułmańskiego w RP
- Pan Ppłk Leszek ELAS, Komendant Główny Straży Granicznej
- Pan Jarosław KACZYŃSKI, Poseł na Sejm RP (zastępuje go Wassermann)
Do delegacji dołącza m.in.:
- Pan Maciej Płażyński
- Pan Stanisław Zając, Senator RP
Ad.2 Tutaj zmian jest najwięcej. Z lotu rezygnuje 17 osób, jedna dołącza
Z lotu rezygnuje m.in.:
- Pan Jerzy BAHR, Ambasador Rzeczypospolitej Polskiej w Federacji Rosyjskiej
- Pan Jacek SASIN, Sekretarz Stanu, Zastępca Szefa Kancelarii Prezydenta RP
- kilkanaście osób towarzyszących z Kancelarii Prezydenta
Jedyna dodatkowa osoba to stewardessa z BOR:
- mł. chor. Agnieszka Pogródka-Węcławek
Ze 105 pasażerów zostaje 89. A media podawały informacje tylko o Kruszyńskiej Gust. Inni mieli rzekomo oddawać swoje miejsca...
119. Pani Katarzyna BASIAK – GAŁA
120. Pan Tadeusz DESZKIEWICZ
121. Pani Magdalena GRUCHAŁA –WĘSIERSKA
122. Pan Marek KLIŚ
123. Pan Piotr ZJAWNY
124. Pan Tomasz SUSKI
125. Pan Grzegorz SALA
Dojechali na miejsce samochodami. http://www.obserwatorfinansowy.pl/forma/prezydent-rp-i-szef-nbp-zgineli-w-katastrofie-lotniczej/#hide





Komentarze
Pokaż komentarze