Nowoczesna Demokracja Nowoczesna Demokracja
217
BLOG

Tajemnica sukcesów adwokata Bartosza Lewandowskiego (Ordo Iuris-„Porządek Prawa” lub „Praw

Nowoczesna Demokracja Nowoczesna Demokracja Polityka Obserwuj notkę 4
Atakował niewygodnych prawników, ale jednocześnie bronił członków ekipy Ziobry, w tym np. sędziów z hejterskiej grupy pod przewodnictwem Łukasza Piebiaka. Nie ma też wątpliwości, że uzyskał od Ziobry informacje o stworzonych przez niego strukturach usłużnych sędziów, wydających wyroki zgodne z zamówieniem.

Tajemnica sukcesów adwokata Bartosza Lewandowskiego

W mediach dużo się ostatnio dyskutuje o działalności kancelarii Bartosza Lewandowskiego broniącego w prokuraturach i sądach pisowskich notabli, w tym np. Zbigniewa Ziobro. Zwolennicy PiS wielokrotnie podnoszą argumenty o rzekomym wysokim profesjonalizmie tego adwokata, jego rzekomo eksperckiej wiedzy oraz niezwykłej skuteczności. Nie ma wątpliwości, że jego skuteczność wynika bardziej z bezwzględności, niż z głębokiej wiedzy prawniczej. Korzysta on także z wiedzy dostępnej tylko wybranym.

Przypominamy sprawę, w której Bartosz Lewandowski reprezentował Patryka Jakiego. Chodzi o sprawę, w której Fundacja Otwarty Dialog (ODF) wytoczyła pozew o ochronę dóbr osobistych przeciwko Patrykowi Jakiemu. Sprawa toczyła się w Sądzie Okręgowym w Warszawie.

W roku 2019 Patryk Jaki, znany współpracownik Zbigniewa Ziobro a obecnie europoseł, publicznie oskarżył ODF o rzekome powiązania z rosyjskim wywiadem i działania na rzecz „lobbingu dla kremlowskich oligarchów”. Zamieścił takie stwierdzenia m.in. na swoim profilu w mediach społecznościowych w czasie kampanii wyborczej. ODF uznała te wypowiedzi za nieprawdziwe i szkodliwe dla swojego dobrego imienia – wskazywała, że twierdzenia Jakiego nie miały oparcia w faktach, a publikowane zarzuty były obraźliwe i zdyskredytowały organizację w oczach opinii publicznej.

Trzeba przy tym pamiętać, że ODF jest dla polityków z kręgów Ziobry jedną z najbardziej znienawidzonych organizacji. Najważniejszy powód to aktywne występowanie przeciwko niszczeniu praworządności i łamaniu praw obywatelskich przez ekipę rządzącą w Polsce w latach 2015-2023.

Fundacja została założona w Polsce w roku 2009 a jej podstawowym celem jest obrona praw człowieka oraz wspieranie demokracji i rządów prawa. Początkowo koncentrowała swoją uwagę przede wszystkim na Kazachstanie, Rosji, Ukrainie i Mołdawii. W 2017 te pierwotne zainteresowania rozszerzono na Polskę. Od lipca 2017 roku ODF i jej przedstawiciele wielokrotnie zabierali głos w sprawie kryzysu konstytucyjnego i naruszania praworządności w Polsce przez PiS. ODF wyrażała zaniepokojenie ograniczaniem niezależności sądownictwa, łamaniem Konstytucji i zamachem na trójpodział władzy. Dla ekipy tzw.:dobrej zmiany” szczególnie niewygodne były raporty o nadużyciach i represjach ze strony prokuratury Zbigniewa Ziobry. Raporty były po angielsku i trafiały do instytucji europejskich.

W roku 2017 wszczęto śledztwo przeciwko Bartoszowi Kramkowi, przewodniczącemu Rady ODF. Postępowanie obejmowało liczne, zmieniające się wątki (m.in. rzekome podżeganie do przestępstwa, pranie pieniędzy, nielegalne zbiórki, działania na szkodę państwa i Ukrainy), które wszystkie zakończyły się umorzeniem, ale dopiero w roku 2024. W 2021 Kramek został zatrzymany przez ABW i tymczasowo aresztowany, lecz po trzech tygodniach zwolniono go za poręczeniem; sądy uznały później zastosowane środki zapobiegawcze (dozór, zakaz wyjazdu) za niezasadne i nieproporcjonalne, naruszające prawo do życia rodzinnego.

Wracając do sprawy przeciwko Patrykowi Jakiemu: 5 kwietnia 2024 Sąd Okręgowy w Warszawie wydał nieprawomocny wyrok, w którym stwierdził, że Patryk Jaki naruszył w roku 2019 dobra osobiste Fundacji Otwarty Dialog i musi przeprosić za nazywanie jej „rosyjską agenturą” oraz za przypisywanie jej „lobbowania na rzecz kremlowskich oligarchów”.

W toku tego procesu wyszło na jaw, że w połowie 2023 roku Bartosz Lewandowski, jako pełnomocnik Patryka Jakiego, dołączył do akt sprawy kopię 42 tajnych dokumentów pochodzących z zupełnie innego postępowania, a mianowicie ze wspomnianego wyżej postępowania karnego przeciwko Bartoszowi Kramkowi. Bartosz Lewandowski nie miał prawa dostać dostępu do tamtych akt, ani tym bardziej do ich wykorzystania w innej sprawie. Miał ten dostęp wyłącznie dzięki temu, że był i nadal jest „nadwornym” pełnomocnikiem procesowym Zbigniewa Ziobro i jego ekipy.

Te dokumenty pochodziły z postępowania przygotowawczego prowadzonego przez Prokuraturę Regionalną w Lublinie w sprawie rzekomego poświadczenia nieprawdy w fakturach na 5,3 mln zł. Były tajne (tajemnica postępowania przygotowawczego). Ich ujawnienie było użyte jako argument obrony Patryka Jakiego w sporze cywilnym z ODF. Ten argument był wprawdzie nieskuteczny, ale przede wszystkim był też bezprawny.

Z inicjatywy Bartosza Kramka złożono zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa (art. 241 kk – ujawnienie informacji z postępowania przygotowawczego + ewentualnie art. 267 kk – nieuprawniony dostęp do informacji). Prokuratura Regionalna w Lublinie wszczęła śledztwo w tej sprawie a w grudniu 2024 roku zostało ono umorzone, bo prokuratura nie dopatrzyła się przestępstwa. To była zaskakująca decyzja, bo fakt wycieku dokumentów był oczywisty, a sprawcy łatwi do ustalenia. Trzeba przy tym pamiętać, że szefem Prokuratury Regionalnej do 26 stycznia 2024 był Jerzy Ziarkiewicz, znany między innymi z nielegalnego przechowywania w garażu akt niewygodnych dla PiS. Najprawdopodobniej to on odpowiadał za wyciek dokumentów.

Sam Bartosz Lewandowski wielokrotnie podkreślał (m.in. w postach na X z roku 2025), że:wszystko odbyło się zgodnie z prawem i procedurami, że nie było żadnego „wycieku”, że miał legalny dostęp do materiałów w ramach tajemnicy adwokackiej / obrończej, że sprawa jest politycznie motywowana i służy dyskredytacji jego osoby. Nie da się tego inaczej określić niż pokrętne manipulacje.

Faktem jest, że uzyskał dostęp do dokumentów, których nie miał prawa oglądać, a na dodatek złożył kopie tych dokumentów do innej sprawy. Niestety, nie postawiono za to żadnych zarzutów ani Bartoszowi Lewandowskiemu, ani komukolwiek z prokuratury. Innym faktem jest dostęp Bartosza Lewandowskiego do niejawnych dokumentów dotyczących sędziów, adwokatów, prokuratorów, który uzyskał dzięki temu, że w latach 2019-2023 reprezentował Ministerstwo Sprawiedliwości w różnych postępowaniach.

Atakował niewygodnych prawników, ale jednocześnie bronił członków ekipy Ziobry, w tym np. sędziów z hejterskiej grupy pod przewodnictwem Łukasza Piebiaka. Nie ma też wątpliwości, że uzyskał od Ziobry informacje o stworzonych przez niego strukturach usłużnych sędziów, wydających wyroki zgodne z zamówieniem.

Dopóki Bartosz Lewandowski ma dostęp do niejawnych dokumentów i niejawnych układów, może wydawać się skutecznym adwokatem. Jak długo jeszcze?

autor: @ GasewiczJarek (Akademia prawdy)

źródła: Fundacja Otwarty Dialog, Wyborcza, OKOpress image

image

1.Nie banuje- pisz co chcesz w komentarzach, 2. Nie masz poczucia humoru ? Nawet nie czytaj moich notek, dbaj o swoje zdrowie psychiczne, przejdz dalej, tkwij w swojej bance i "zgranych", powtarzalnych, nieefektywnych- teoriach. 3. Żyjesz w swojej bańce politycznej, masz poglądy ? Fajnie ! U mnie znajdziesz tylko wizje, kreatywność i niedaleko wybiegające w czasie przewidywania. 4. Znajdziesz tez oczywiście oczywista satyrę i sarkazm na politycznych i groteskowych kretynów. Ktorych jedynym życiowym osiągnięciem jest trwanie jak najbliżej koryta z publicznymi pieniędzmi... "Dobry polityk musi umieć przepowiedzieć, co będzie się działo jutro, za tydzień czy za rok, i musi umieć wytłumaczyć, dlaczego nie zaszło to, co przepowiedział" /W. Churchill /

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka