Kto bedzie walczył o prezydenturę w nastepnych wyborach? Ciekawe czy Lech Kaczyński. Moim zdaniem mozna sobie wyobrazić, iż sondaże nie beda dawac mu duzych szans na zwyciestwo.
Jest dosyc malo prawdopodobne, ale mozliwe, iz zdarzy sie np. taka sytuacja:
Lech Kaczynski oglosii rezygnuje z walki o reelekcję " z powodów zdrowotnych".
PIS wystawi innego kandydata, np. Z. Ziobrę.
dzis trudno sobie wyobrazić, że Kaczynscy by na to pozwolili, ale w 2010 r. sytuacja może byc inna. Dla J. Kaczyńskiego lepiej bedzie miec prezydenta Ziobrę niz utracić to stanowisko, choc oczywiscie to mogloby oznaczac koniec wladzy braci w PIS.
na razie Ziobro ma klopoty, nie wiadomo jak potoczy sie proces, ale niekoniecznie zostanie skazany, a nawet jesli , moze sie odwolywac.
Ziobro moze byc za rok, dwa, znacznie popularnieszy od obecnego prezydenta. Gdyby zostal kandydatem, daję mu spore sznase na zwyciestwo, bo jest charyzmatycznym politykiem (choc ja go nie lubię).



Komentarze
Pokaż komentarze