tak sobie pomyslalem, ze Lech Wałesa ze swoją retoryka, stylem rzadzenia i stylem bycia swietnie by pasował do PIS.
Wydaje mi sie ze konflikt z Kaczyńskimi, po ktorym zostali zwolnieni z jego kancelarii, byl sporem osobowsci. Nie mogla byc 2 albo 3 wodzów - tylko Wałesa.
Gdyby nie wyrazna wrogosc L. Wałesy i braci kaczynskich, nasz elektryk swietnie reprezentowalby PIS, natomiast gromil PO i SLD.
Jego prezydentura, w ktorej zrażal do siebie roznych ludzi, populizm, jego porywczosc, nieprzewidywalnosc i ogromna ambicja przypominają mi obecną prezydenturę.



Komentarze
Pokaż komentarze