Oskarżony o szpiegostwo, został osadzony w więzieniu przez kubańskie władze, po tym jak próbował przemycić na Kubę sprzęt do łączności satelitarnej. Urządzenia te wg wyjaśnień Grossa, były przeznaczone dla lokalnej społeczności żydowskiej, której miały ułatwić życie.
Czy to upragniony przez wielu antysemitów w Polsce ZNAK, że oto nadchodzi koniec, jak to mają w zwyczaju nazywać, prowokacji i rzucania oszczerstw przez Jana Tomasza Grossa na naród Polski o współudział w zagładzie Żydów?
Niekoniecznie. Radość antysemitów z uwięzienia Grossa w kubańskim więzieniu, może być nieco przedwczesna. Po pierwsze wydawnictwo ZNAK, jak się dowiadujemy, nie zamierza zmienić swoich planów wydawniczych w związku z uwięzieniem Grossa na Kubie, ani też nie zamierza ugiąć się pod presją szantażystów wzywających do bojkotu wydawnictwa w odwecie za publikacje książki "Złote Żniwa".
Czyż więc wszystko stracone? Czy nadciągająca nad Polskę katastrofa, pod postacią cienkiej książeczki, jest nieunikniona? Niestety. Wszystko na to wskazuje. Publikacja tej książki i w konsekwencji, całkowita zagłada wszysktich Polaków, wydają się być już nie do zatrzymania.
Uwięzienie Alana Grossa, choć natchnęło niektórych promykiem nadziei, najwyraźniej niczego nie rozwiązało, zwłaszcza, że jak donoszą agencje prasowe, Amerykanie mają zamiar wymienić go na pięciu uwięzionych szpiegów kubańskich, odsiadujących wysokie kary więzienia w USA. Tak więc, po raz kolejny, ten rzekomy sojusznik Polski, nie waha się wbić nóż w plecy naszej opluwanej ojczyzny, kiedy tylko to może posłużyć ich własnym interesom. Kiedy zmądrzejemy? Retoryczne to pytanie. Tylko gorycz jest na nie właściwą odpowiedzią.
Wzywamy więc, do bojkotu Stanów Zjednoczonych! Dasyć już naszej uległości. W odwecie za wydanie książki Grossa, wycofajmy też naszą armię z Afganistanu. A co tam, jak my mamy ulec zagładzie, niech zginie z nami też cały świat. Żeby nie pozostać gołosłownym, od dziś już więcej nie kupię ani jednego Jumbo Jeta. Ani jednego!


Komentarze
Pokaż komentarze (29)