Jak bardzo uzasadnione są obawy o stan naszych polskich, braterską miłością przepełnionych serc, wykrył niedawno sondaż przeprowadzony przez izraelski dziennik Jerusalem Post. Badaniami objęto tysiącosobowe grupy reprezentantów Polski, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Holandii, Włoch, Portugalii, Francji i Węgier. Fakt, że Poska w tych sandażach wypadła najgorzej, spośród przebadanych mógłby kogoś zaniepokoić, doprowadzić do dyskusji... To jednak jest niepatriotyczne i nad wyraz NUDNE.
Znacznie łatwiej i o wiele bardziej interesująco będzie oczywiście dobrze przyjrzeć się samej ankiecie, jej autorom, sponsorom, beneficjentom... Można np. zacząć od wytknięcia "żydowskości" gazecie z Izraela - która to żydowskość, rzecz jasna, wyklucza obiektywizm, skrytykować metodologię badań ( to jest szczególnie odpowiednia ścieżka dla adeptów rodzimej odmiany statystyki zwanej statystyką patriotyczną ), rozważyć dlaczego akurat teraz publikuje się takie oszczercze ataki na Polskę i zbadać przy pomocy proroczych insynuacji (to takie narzędzie badawcze będące do dyspozycji "nadwrażliwych patriotów"), czy istnieje jakiś związek pomiędzy właśnie ogłoszoną decyzją rządu o kolejnym odwleczeniu zajęcia się się kwestią rekompensat za zagrabione mienie żydowskie, a pomysłem tego antypolskiego ataku propagandy żydowskiej na dobre imie Polski.
Rzecz jasna, jako człowiek wybitnie niepatriotyczny, stronniczy i pozbawiony antysemickich resentymentów, nie jestem w stanie antycypować wszystkich twórczych pomysłów jakimi prawdziwy, krzepki patriotyzm moich rodaków, potrafi zainspirować. W swojej wylicznace opieram się tylko na doświadczeniach z przeszłości. Krótko mówiąc papuguję. Brak mi polotu. Poniżej kilka wyników tego stronniczego żydowskiego sondażu:
„Izrael prowadzi wojnę eksterminacyjną wymierzoną w Palestyńczyków", z tym stwierdzeniem zgodziło się 63,3 proc. Polaków. Ale 47,7% Niemców.
„Biorąc pod uwagę politykę Izraela, nie dziwię się, że ludzie nie lubią Żydów", tę opinię podziela 48,8 proc. Portugalczyków, 45,6 proc. Węgrów, 41,1 proc. Holendrów, 35,9 proc. Brytyjczyków, 35,6 proc. Niemców i aż 55.5% Polaków.
„Żydzi wykorzystują fakt, że w czasach nazistowskich byli ofiarami". - 72,2 proc. Polaków zgodziło się z tym poglądem, 68,1 proc. Węgrów, 48,9 proc. Niemców, 40,2 proc. Włochów, 17,2 proc. Holendrów, 32,3 proc. Francuzów, 21,8 proc. Brytyjczyków.
Oto dowód rzeczowy na to, do czego prowadzi relatywizowanie prawd moralnych, zakłamywanie historii, tolerowanie ksenofobii i antysemityzmu. Ale to tylko jeden sposób patrzenia na te dosyć zawstydzające rezultaty. Innym byłoby wykazać, że ten sondaż pokazuje normalna reakcja obronną zdrowego narodu na nieustanny, drapieżny antypolonizm. Po prostu Żydzi zbierają co sami zasiali... Nie?


Komentarze
Pokaż komentarze (12)