Owanuta Owanuta
308
BLOG

EGZEKUCJA

Owanuta Owanuta Polityka Obserwuj notkę 7

W Gazecie Wyborczej ukazała się informacja (  http://wyborcza.pl/1,75248,9765050,Egzekucja_kata.html  ) o zamordowaniu płk. Jurija Budanowa. Budanow był oskarżony i zkazany na 10 lat więzienia za zgwałcenie i zamordowanie osiemnastoletniej Czeczenki Hedy Kungejewej w 2000 roku. Gazeta nie kryjąc swojego emocjonalnego i politycznego zaangażowania, opatrzyła informację tytułem:

"EGZEKUCJA KATA"

W treści artykułu nie brak zachwytów nad "mistrzostwem" zamachowców. Czytelnikowi trudno obronić się przed wyłażącą z niego sympatią dla terroru. Trudno mu nie wyciągnąć, choćby podświadomie, wniosku że w pewnych sytuacjach łamanie prawa, morderstwo, terror, są dopuszczalne. Nie chcę w tym miejscu angażować się w rozważania o oczywistych oczywistościach. Nie chcę pisać o ryzyku jakie ze sobą niesie taki relatywizm moralny, nie chcę pisać o niesłychanej krótkowzroczności takiej postawy, o konsekwencjach jakie dla szans na ład i porządek przynosi propagowanie dopuszczalności brania wymiaru sprawiedliwości w ręce prywatne. 

GAZRURKA kontynuuje wyznaczanie coraz niższych standardów w polskim dziennikarstwie. Warsztatowo najlepsza w Polsce, Gazeta Wyborcza, wpływa na myślenie milionów polskich czytelników. Podpowiada im właściwą interpretację świata. Informuje szybko i dość starannie o zachodzących w nim wydarzeniach. Prezentuje zaangażowaną publicystykę, wyraża opinie. 

Problem jednak polega na tym, że bezwstydnie miesza ona te funkcje. A to nie mieści się w standardzię obowiązującym w szerokim świecie. Model wypracowany w ciągu kilkuset lat istniena wolnej, niezależnej prasy w demokracjach zachodnich, nakazyje wyraźne oddzielenie funkcji informacyjnej od publicystycznej. Redaktorów Gazety Wyborczej nie trzeba uczyć tego elementarza. Znają go lepiej ode mnie.

Tym bardziej martwi mnie łamanie tych zasad przez tak wpływowe medium, jakim jest Gazrurka. Wstyd mi za Gazetę. Erozja standardów dziennikarskich jest problemem poważnym i wpływa na jakość naszego życia w Polsce już teraz, ale i wróży nam bardzo źle na przyszłość.

Jako bloger, pozwolę sobie wyrazić swoją własną opinię: wczoraj w Moskwie dokonano skrytobójczego mordu. Popełniono zbrodnię. Dopuszczono się aktu terroru. Złamano prawo. Dokonano tego w stosunku do człowieka, który dopuścił się potwornych czynów w czasie wojny w Czeczenii.

Gazrurka dopuściła się nadużycia i ktoś powinien za to ponieść odpowiedzialność. Zaś autor, Wacław Radziwinowicz, powinien przeprosić czytelników Gazety.

Owanuta
O mnie Owanuta

Nutnik

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka