19 obserwujących
410 notek
322k odsłony
  1208   0

Laski Niebieskie

Bardzo mało wiemy o sposobach rekrutacji terrorystów określanych na Zachodzie "samotnymi wilkami". Z osłupieniem patrzymy, jak ktoś bez sensu wywala swoje życie, byle tylko dokopać niewiernym i znienawidzonemu Zachodowi. Doszukujemy się religijnego fanatyzmu i nieodmienne zdziwieni stwierdzamy, że zamachowcy wcale nie byli, według sąsiadów i krewnych zbytnio religijni, że i p... i p... i p..., a allah wydawał się być daleko od ich podławych serduszek. A tu nagla zachodzi w ich życiu dramatyczna zmiana, dochodzi do niezrozumiałej i tajemniczej dla nas "radykalizacji". 

 
Nie za każdym razem zrekrutowany dostaje pieniądze. Mechanizm rekrutacji jest bardziej finezyjny. Jeżeli nawet są pieniądze, to one są tylko dodatkiem do dużo ważniejszej rekompensaty natury psychologicznej, jaką przyszły morderca otrzymuje od zręcznego manipulatora... Kandydatami są mężczyźni z kłopotami egzystencjalnymi. Rekruter, korzysta z ich frustracji, zagubienia życiowego i z pozycji religijnego autorytetu, oferuje im wyjście. Pomaga im ujrzeć własne zmarnowane życie w innym świetle. Życiowemu bankrutowi wkłada na głowę koronę...
 
Nie do końca zdajemy sobie sprawę, jak kolosalnym autorytetem cieszą się wśród wyznawców mahometa, ich "duchowni". Dlatego wciąż przegapiamy tych super zręcznych manipulatorów kuszących zdeprawowanych, zagubionych facetów, którym w większości coś nie wyszło z babami w ich życiu, wizją raju z niezłymi dupami, które mają im tam służyć, choć na ziemii służyć nie chciały...
 
Szukamy kamizelek, chemicznych prekursorów do produkcji materiałów wybuchowych, innych technicznych elementów niezbędnych do zrobienia skutecznej bomby. Na to są nastawione służby specjalne. I to jesttrochę błąd, bo islamiści już od dawna skoncentrowali się na wynajdywaniu osób, które można tanim kosztem przekształcić w morderców. A narzędzi do odbierania życia, nawet na masową skalę, nie brak i nie muszą to zaraz być bomby, jak pokazał kierowca białej ciężarówki z Nicei. Rekruterzy w dużym stopniu działają bezkarnie, a proces rekrutacji i radykalizacji zamaskowany pod parasolem religijnych praktyk, najczęściej umyka uwadze służb specjalnych.
Lubię to! Skomentuj27 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale