19 obserwujących
410 notek
322k odsłony
  885   0

Cela Śmierci

Przysięgę złamał 
w białych rękawiczkach.
Gumowych na dodatek,
w środku talk.
 
Obiecał że nie, a zaszkodził, to wszystko.
Wydobył na świat, doktor położnik kat.
Pierwsza pogoda pierwszy deszcz, 
tuż obok zaraz cmentarzysko.
W celi śmierci przyszedłem świat
Dali dożywocie, innym też.
 
Kąśliwy, gniewem zjeżony drut
pogrodził nasze spacerniaki.
Obiął, obiecał wierność aż po grób
Drogą tyczoną znakiem takim
 
Jedziemy żeby tam
rozstrzelać mogli nas
Już racji nie dają nam 
jedziemy przecież na śmierć
Już racji nie dają nam
Bo jedziemy prosto na śmierć
Skasuj bilet!
Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale