Kiedy słuchałem sobie, tych często bardzo prostych, piosenek afrogospel, to wpadła mi raz do głowy taka myśl, że mogłyby one zaistnieć na polskim gruncie, ale jako piosenki przedszkolne. Tylko ktoś musiałbv napisać nowy tekst równie prosty i uroczy jak te melodie. Także taniec towarzyszący afrogospel, stanowiący uproszczoną i zwolnioną wersję tańców "świeckich", naszym dzieciom też by się spodobał. Taka myśl... skąd inąd idiotyczna.





Komentarze
Pokaż komentarze