Nu z Gliwic Nu z Gliwic
504
BLOG

Kisii music ( I) - Mr Ongengo

Nu z Gliwic Nu z Gliwic Kultura Obserwuj notkę 3

Czasami spacerując po tubie, tak koło 2/3 w nocy, kiedy już mamy wyłacząć komputer, trafiamy na coś, co nie tylko jest rewelacyjne (czy wprost jedwabiste), ale daje nam ( muzyczną) pałą po łbie.

Taj było właśnie pewnej nocy z fenomenalnym Mr Ongengo...

Na ogół jest tak, że jak trafiamy na cos ciekawego i egzotycznego zarazem, to próbujemy to jakoś sklasyfikować. pogłebiamy wiedzę, szperamy, itd. Inaczej jest z Mr Ongongo. Być może, że Ongongo reprezentuje jakąś klasę zjawiska, czy nurt, jednak chciałbym go widziec pojedyńczo, jako fenomen, chociaż takim zapewne nie jest.

 

O wiele zabawniej jest pobawić się myślami - czego a raczej kogo  odpowiednikiem "strukturalnym"  Mr Ongongo jest w Polsce...

Turnau`a?

Joszki Brody?

Kazika?

Kukiza?

A może to jakis tamtejszy Jarosław Marek Rymkiewicz? Albo Miłosz?

Ongongo daje czadu wizualnie i muzykalnie, niemniej jednak najprawdopodobniej w warstwie słownej też jest świetny,  jak zwykle to bywa, gdyż postawa artystyczna ma charakter integralny przecież. Niestety, o czym on śpiewa - można się tylko próbować domyśliwać.

 

BTW

Ponieważ na kilku klipach Ongongo występuje na dachu, grając na tych swoich afrykańskich skrzypeczkach, do toposu "skrzypka na dachu" też mozna go podpiąć.

 

Uwaga techniczna: każdy z klipów trwa co najmniej 9/10 minut. Odłuchanie całej notki zajmie więc Ci co najmniej 50 minut :DDD

 

ENTURUUUUUUURU!

 

 

 

 

 

 

 

I tak dalej ............. :DDDDDDDDDDDDDDDDDD

Nu z Gliwic
O mnie Nu z Gliwic

Prawdziwa notka krytyk się nie boi.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Kultura