obiboknawlasnykoszt obiboknawlasnykoszt
411
BLOG

Najnowsza strategia Polski z Państwem Środka

obiboknawlasnykoszt obiboknawlasnykoszt Polityka Obserwuj notkę 3

 

 
 
A na drodze stoi Polska.
Polska znajduje się w wyjątkowo newralgicznym punkcie – pomiędzy Rosją a Europą. To sprawia, że jesteście dla Ameryki naturalnym sojusznikiem, jedynym krajem, który będzie w stanie powstrzymać rosyjskie ambicje. Tak więc, czy obie strony tego chcą, czy nie – zbliżenie między naszymi krajami jest nieuniknione. To kwestia geografii.
Podczas zimnej wojny rolę takiego kraju buforowego odgrywały Niemcy Zachodnie. Dlaczego Ameryka miałaby nie wrócić do tej koncepcji?
Bo rosyjskie i niemieckie interesy – choćby w sprawach energetycznych – są obecnie zgodne. Niemcy nie są potencjalną siłą antyrosyjską, tylko państwem, które może stworzyć sojusz Europy Zachodniej z Rosją. Taki sojusz zaś dla Ameryki jest absolutnie niedopuszczalny. To byłaby zbyt potężna kombinacja. Dlatego właśnie teraz Polska stanie się naszym strategicznym sojusznikiem w tym regionie.
Ale czy Polska nie jest za słaba, żeby stać się europejskim Izraelem?
Oczywiście, że jest za słaba. I dlatego Stany Zjednoczone uczynią ją potężną.
 
 
 
Najświeższa analiza prawie się nie zmieniła jeśli idzie o partnerstwo strategiczne USA w tym regionie Europy.
Ta koncepcja jest nadal realna o ile do władzy dojdą republikanie w obu izbach oraz wygrają wybory prezydenckie.
 
A teraz strategia globalna rodem z matrixa :)
 
Polska ma nadal możliwości stać się bastionem przed ludami stepowymi lub też zawrzeć sojusz militarno - gospodarczy z Chinami, a co tam, że żółci i skośnoocy.
Jest ich bardzo dużo, maja potężny przemysł - my mamy puste magazyny na terenie całej Polski i mamy w tym atut by stać się największym magazynem chińskim w UE z tanimi wyrobami chińskimi.
To Chiny wówczas kupią nam wiele baterii Patriotów i przyślą każdą ilość wojska i kałasznikowów by bronić magazynów ze swoimi towarami i niech wówczas ktoś do nas podskoczy.
Czapkami i moherami ich z naszymi żółtymi przyjaciółmi zarzucimy, a jak mohery nie wystarczą, to w ostateczności możemy załatwić ich rakietami Patriot Made in China wzbogaconymi uranem, które będą stacjonowały w każdym magazynie z markowymi podróbkami.
Ja nie żartuje pomimo prześmiewczej narracji, bo z Chińczykami się dogadać dogadamy na granicy przyjaźni - granicy uralskiej, a przepowiednia o wielkiej Polsce do Uralu wypełni się w całości. Bo Chińczycy nie potrzebują zdemoralizowanego rosyjskiego narodu ani zdezelowanego przestarzałego sowieckiego przemysłu czy leningradzkich bloków mieszkalnych. Żeby pokonać Rosję nie potrzebna jest broń, potrzebny jest spirytus w bardzo dużych ilościach, a najlepsza była by mieszanka etylowo-metylowa coś z branży paliwowej. Oni nam i Chińczykom ropę my im spirt w barterze 1:1, a sami pójdą pieszo do Morza Białego.
 
PS
Chińczyk jak będzie zabijał, to będzie przynajmniej się uśmiechał do skazańca, a moment śmierci będzie nagły i niespodziewany, gdy tymczasem ruski sołdat będzie lżył i ubliżał, a moment śmierci będzie pewny na długo przed zabiciem.
 
PPS
Dla tych o słabych nerwach lub poczucia humoru niech będzie to taki mój polityczny nocny matrix.

Jestem Polakiem – to słowo w głębszym rozumieniu wiele znaczy. Jestem nim nie dlatego tylko, że mówię po polsku, że inni mówiący tym samym językiem są mi duchowo bliżsi i bardziej dla mnie zrozumiali, że pewne moje osobiste sprawy łączą mnie bliżej z nimi, niż z obcymi, ale także dlatego, że obok sfery życia osobistego, indywidualnego znam zbiorowe życie narodu, którego jestem cząstką, że obok swoich spraw i interesów osobistych znam sprawy narodowe, interesy Polski, jako całości, interesy najwyższe, dla których należy poświęcić to, czego dla osobistych spraw poświęcić nie wolno.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka