Gdzie Pan był Panie prezesie, wtedy gdy cała Polska świętowała Błogosławieństwo Jana Pawła II , czy brak Pańskiej osoby w Watykanie był podyktowany sprawami rodzinnymi , a nic na to nie wskazywało , czy to kolejna wolta polityczna , a przez to okazanie braku szacunku Naszemu Papieżowi i biskupom polskim , którzy w czambuł potępiają Pańskie zachowania , czy obecność na Mszy Świętej za duszę JPII , razem z prezydentem Komorowskim , to było dla Pana poniżej Pańskiej godności , a może chodziło o to , że musiałby Pan przekazać znak pokoju prezydentowi Komorowskiemu , czego by Pan nie strawił .
Dlaczego Pana tam nie było i na nic nie zdadzą się Pańskie tłumaczenia ani usprawiedliwienia Pańskiego rzecznika , Pana tam nie był w tak doniosłej dla nas , Polaków chwili , to było haniebne , chyba że Pan ,"prezydent " IV RP na uchodżctwie wewnętrznym , uznał , że tamto towarzystwo nie zasługiwało na Pana obecność .
A dziś , w tak uroczystym dniu , w święto Konstytucji 3 Maja , gdzie Pan był , kiedy cała Polska raduje się z okazji tej rocznicy , niewidoczni byli nie tylko Pan , ale i Pańscy koledzy -posłowie , czyż uznaliście , że to niegodne Was obchody , bo ochodzone przez Rzeczpospolitą niegodna waszych marzeń , czy może sami już siebie wykluczyliście z tej Rzeczpospolitej i tworzycie swoją , konspiracyjną IV RP .
Dziś , tam na placu pod zamkiem Pana nie było , tak jak i w Watykanie , ale zapewne starczy Panu sił , by być jak zwykle 10 każdego miesiąca pod Pałacem by nawoływać do zmiany władzy ,oporu wobec państwa i tworzenia swojej utopijnej IV RP . To jest chora nienawiść , nienawiść , która uniemożliwa Panu racjonalne postrzeganie faktów i zdarzeń i powoduje , że ludzie coraz częściej zadają sobie pytanie - czym to dla Pana się skończy.
Gdzie Pan był Panie prezesie Kaczynski.


Komentarze
Pokaż komentarze (27)