P.T. P.T.
425
BLOG

Powitajmy "Go" grobową ciszą...

P.T. P.T. Rozmaitości Obserwuj notkę 5

           Wszystkie media trąbią o najważniejszym wydarzeniu najbliższych dni. Wizyta Prezydenta Obamy, Szeryfa sprawiedliwości, Najważniejszego z ważnych. Przy tej okazji nasi politycy apelują do mieszkańców o to, żeby nie pojawiali się oni na ulicach. O to, żeby unikali rejonów w których ma się pojawić Nadczłowiek. Po to, żeby w ogóle najlepiej przez okres pobytu Obamy w Polsce nie wychodzić z domu.

           Z jednej strony, jest to racjonalne z punktu widzenia obywatela. Przecież nie będę się na siłę pchał w tłum, korki, tam gdzie tylko będą zerkali na mnie, czy aby nie mam w dłoni jakiegoś detonatora, tam gdzie odholują mi samochód. Logiczne.

           Z drugiej strony jest to idealna sytuacja dla władz. Dla służb porządkowych. I dla secret service. Im mniej ludzi, tym mniej potencjalnych zagrożeń. Dalej idąc, mniejsze prawdopodobieństwo jakiekolwiek wpadki i ośmieszenia się władz Warszawy. No i nie trzeba będzie może siłą przepędzać tych „cholernych” obywateli.

           Ale…

           No właśnie. Istnieje pewne ale. Pewna, trzecia strona tego medalu. Przyjmijmy, że naród posłucha. Że nie Przybędzie tłumnie, aby choć spojrzeć przez chwilę, na naszego największego przyjaciela. Co wtedy? Czy nie będzie to powód do wstydu? Czy nie będzie to ujma dla Obamy? Czy nie będzie to zaprzeczeniem słowa „przyjaciel”? Wszędzie, gdzie się pojawia Prezydent USA tłumy wiwatują i machają amerykańskimi chorągiewkami. Wszyscy są szczęśliwi, uśmiechnięci! Wszyscy wyciągają ręce, aby móc chociaż otrzeć palcem o skrawek ubrania Gościa. Nie dość, że tłumy są wszędzie, gdzie tylko planuje się pojawić Obama, to i długo później setki ludzi radośnie, w grupie przezywa to wielkie wydarzenie.

           Zatem niech nasza władza się chwilę zastanowi. Czy własne wygodnictwo jest, aby na pewno odpowiednim wyborem przy takich sytuacjach. I czy apelując do obywateli, aby pozostali w swoich domach, nie kopie sobie ta władza dołka. Wszak informacje o takich spotkaniach obiegają cały świat…

 

P.T.
O mnie P.T.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Rozmaitości