P.T. P.T.
270
BLOG

Wszystkiego dobrego Panie Prezydencie...

P.T. P.T. Rozmaitości Obserwuj notkę 6

Dziś jest wyjątkowy dzień. I nie tylko dlatego, że „wszystkie dzieci są nasze”. Aczkolwiek wszystkim dzieciom wypada życzyć wszystkiego najlepszego i, jak to w zwyczaju jest, fajnych prezentów (niekoniecznie tych laptopów i innych quadów).

           Jednak życzenia należy tez złożyć naszemu wspaniałemu rządowi i Panu Komorowskiemu oczywiście. Bo, czy nie jest prawdą, że postępowanie wyżej wymienionych podmiotów idealnie wpasowuje się w dzisiejsze święto swoją dziecinnością.

           Nie tylko brak wiedzy na temat konstytucji (co faktycznie jest cechą dzieci, które dopiero się uczą takich elementów historii), nie tylko błędy ortograficzne, które niewątpliwie pasują bardziej do ucznia pierwszych klas podstawowej szkoły, nie tylko wręcz dziecięcy apetyt, nakazujący zamiast słuchać cierpliwie pomówienia, zajadać się łakociami. Do tego wszystkiego dochodzi drobny egoizm, również bardziej dziecinny, wynikający z braku zastanowienia – choćby podczas ulewnego deszczu na którym mókł… ale tylko Sarkozy. Jak każde dziecko Pan Komorowski, chcę usiąść, więc siada. Co tam, że inni jeszcze nawet nie doszli do foteli. Gdy już napsoci, dziecinnym wzorcem trzeba znaleźć winnego. I tu akurat nie ma co przebierać. Pod ręką jest tłumacz, więc to na pewno jego wina! Na koniec po całym tym dniu bez porządnych płatków na śniadanie Pan Komorowski opada z sił i ucina sobie drzemkę podczas mszy…

           Dziecinności rządu nie będę opisywał. Ale porównać można ją jedynie do piaskownicy… Resztę myślę, że każdy dopowie sobie sam…

 

 


 

 

P.T.
O mnie P.T.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Rozmaitości