P.T. P.T.
355
BLOG

Raport jest? To się odpier...

P.T. P.T. Polityka Obserwuj notkę 0

„[…] jak auto pędzące ponad 200 km/h uderzy o drzewo to nie wiele z niego zostaje, a drzewo stoi nadal […]”.

           No mogę się mylić, ale jak auto jadące z prędkością 200 km/h uderzy w brzozę, to z tej brzozy niewiele zostaje. Auto też raczej będzie w stanie opłakanym, jednak nie tak bardzo, jak wasze próby zamydlenia oczu i dyplomatyczne powiedzenie: „Raport jest? Jest! To się weźcie odpierdolcie!”

           Nie! Poza tym co to w ogóle za porównanie? Samochód uderzający w drzewo do samolotu ścinającego brzozę!? I to nawet nie na tej samej (najgrubszej) wysokości?! Dam inny przykład: 3 lutego 1998 r. amerykański samolot wojskowy zerwał linę górskiej kolejki we włoskich Dolomitach. W wagoniku, który spadł w przepaść, zginęło 20 osób: ośmioro Niemców, pięcioro Belgów, troje Włochów, dwoje Polaków, Holender i Austriak (http://wyborcza.pl/dziennikarze/1,84008,6402874,1000_Afganczykow_za_Polaka.html). Chyba nie chcecie mi powiedzieć, że bardzo długa, stalowa lina jest mniejszym zagrożeniem niż brzoza? Może jest mniej wytrzymała? Bo brzozy to faktycznie bardzo mocne drzewa.

Kolejna odpowiedź:

„Badaliśmy przyczyny wypadku, nie patrząc czy leżą one po stornie polskiej czy rosyjskiej - odpowiada Miller na kolejne pytanie, po czyjej stronie leży większa wina.”

           Tak. Dało się zauważyć.

           Mieliście chyba znaleźć winnego? Mieliście pokazać, kto zrobił błąd. I pokazaliście. Szkoda tylko, że tych, których nie da się już zdymisjonować i wobec których wyciągnąć konsekwencji. Bo już nie żyją. Chrońcie swoje dupy. W tym tylko jesteście dobrzy.

 

P.T.
O mnie P.T.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka