9 obserwujących
212 notek
144k odsłony
192 odsłony

amerykanom broni nikt nie zabierze...

Wykop Skomentuj13

Nie jestem żadnym ekspertem od spraw amerykańskich, ale na podstawie swoich tam pobytów, rodziny, i innych kontaktów z całą pewnością mówię, iż jest zupełnie nie możliwym jakiekolwiek ograniczenie dostępu do posiadania broni.

Wielce śmieszne są nasze eksperckie dywagacje, jak zaraz ktoś tam zmieni prawo- drugą poprawkę do ich konstytucji, że kolejny prezydent robi z tym porządek, że senat..

Czy ktoś, z tych ekspertów widział sklep z bronią w Teksasie, albo Pensylwanii?  Czy widział stragany, na targu, ze stertami używanych AK-47, AR-15, amunicję sprzedawaną na wagę w Arizonie? Czy widział ludzi z bronią przy pasku w Nebrasca, Minnesota, czy Wisconsin? Czy widział kobiety noszące pistolety, w damskich, pastelowych barwach?

Chciałbym usłyszeć pomysł- jak ma wyglądać zabieranie „niebezpiecznej”broni z domów ludzi?

Przecież tam natychmiast wybuchła by wojna, w co drugim oknie byłby karabin.

Prawo do broni jest tam rozumiane na poziomie biblijnym- jako dane przez Boga. Dopiero dalej idzie druga poprawka, i koniec dyskusji. Dosłownie.

Żadna strzelanina, zabici ludzie tego nie zmienią, ponieważ zawsze jest kontrargument w postaci- ile istnień uratowano dzięki posiadaniu broni, że właściwy człowiek zjawił się w odpowiednim miejscu.

Jeśli, u nas ktoś myśli, że jest tam jakaś dyskusja, debata, co do zmian przepisów dostępu do broni, to jest w wielkim błędzie. Żadna telewizja takiego czegoś nigdy nie pokazywała, i nikt nie uczynił tego tematem politycznej kampanii.

Miliony ludzi tym żyją, posiadają spore arsenały- piwnice. W domach broń jest poprzyklejana na rzepy do mebli. Na sobie mają po parę jednostek, i na pytanie czego się boją, odpowiadają, że teraz to niczego…

To jest, tam stylem życia. Całym życiem. Ludzie, na swojej ziemi, mają zbudowane całe kompleksy strzelnic. Część posiadaczy broni mówi głośno, otwarcie, że czeka- "let them come, i'am ready", aby federalni przyszli, i zaczęli zbierać broń. Nie jest to przypadek podobny do europejskiego, kiedy obywatele nawet nie reagują, kiedy władza stopniowo ogranicza dostęp do broni.

Tam ułamek tej bierności jest nie do pomyślenia. Przykładowo, w stanie Wiscomsin, władze postanowiły aby posiadacze broni nosili ze sobą pozwolenie- format karty kredytowej. I co? Było takie poruszenie wyborców, że szybko się z tego wycofali.

Został rozwinięty niebywały przemysł tuningów, dodatków, osprzętu do broni. Telewizyjne kanały, internet, strzelcy, myśliwi, miłośnicy broni, weterani, miliony ludzi.

I w tym, stanie rzeczy prezydent ma podjąć decyzję o rozbrojeniu, ponieważ tak, natychmiast nazwane zostanie nawet minimalne okrojenie prawa do broni.

Taki człowiek, jako polityk byłby, wraz z jego partią skończony.

Też, pomijając kwestię wyborców, lobbing NRA, pozostaje osobiste bezpieczeństwo- po zakończeniu kadencji, choćby…


Wykop Skomentuj13
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka