Rubens - Piotr Apostoł
Rubens - Piotr Apostoł
ez. ez.
205
BLOG

Obywatel ksiądz

ez. ez. Polityka Obserwuj notkę 13

Każda grupa społeczna w Polsce ma konstytucyjnie zagwarantowane prawo do wolności wypowiedzi, co wiąże się także ze swobodą głoszenia poglądów politycznych. Niekiedy można jednak odnieść wrażenie, że ta wielka i cenna zdobycz cywilizacji nie dotyczy księży, którzy co jakiś czas posądzani są o „działanie polityczne”.

Czy taki zarzut formułuje się w kierunku działaczy lewicowych skupionych wokół Kampanii Przeciwko Homofobii, aktywistów ekologicznych, czy członków stowarzyszeń skupiających pracodawców albo pracowników etc.? Oczywiście tak jednak tylko w przypadku księży przypisanie im motywacji politycznych przybiera formę oskarżenia najcięższego kalibru.

Ksiądz ma siedzieć na plebanii, wcinać zupę mleczną i udzielać sakramentów, ewentualnie unieważniać je kiedy tylko sobie tego wierny zażyczy. Kapłan ma być religijnym urzędnikiem, reagującym na aktualne potrzeby lub kaprysy członków swojej parafii. Działalność ewangelizacyjna powinna sprowadzać się z kolei do czytania Pisma Świętego ale już o jakichkolwiek nawiązaniach do współczesnych realiów mowy być, broń Boże, nie może, bo to byłoby „działanie polityczne”.

Nie trzeba kończyć pięciu fakultetów aby wiedzieć, że każdy nasz pogląd na świat ma charakter polityczny. Tak było również dwa tysiące lat temu gdy swoje nauki głosił Chrystus i to właśnie przez „politykowanie” został zabity bowiem jego słowa wymierzone były w zastaną rzeczywistość. Były więc do bólu aktualne. Dzisiaj czynienie zarzutu duchownym, że „uprawiają politykę” to czysta demagogia. Powiedzmy to wprost: księża uprawiają politykę, bo to jedna z wypadkowych ewangelizacji. Nie można ludzi przekonywać do religijnych racji jeśli nie będzie się ich przedstawiało w aktualnym kontekście społecznym.

Co różni katolicką naukę o grzechu od feministycznych teorii kultury jako przejawu męskiej dominacji nad kobietami? Feministki budują historyczno-socjologiczno-antropologiczną narrację by udowodnić swojej tezy ale czynią to nie dla intelektualnej rozrywki ale by zmienić porządek, który im wydaje się niesprawiedliwy. Duchowni katoliccy (prawosławni, żydowscy, muzułmańscy itd.) także przedstawiają swoją wizje człowieka i cywilizacji, nie po to by opowiadać „jak to drzewiej bywało” ale by odnieść nauki płynące ze świętych ksiąg do codzienności jak najbardziej współczesnej.

Skoro jakieś ugrupowanie polityczne w swoich poglądach bliskie jest temu o czym mówią duchowni, to jest „oczywistą oczywistością”, że będą ją właśnie wspierać nawet bez potrzeby mówienia wprost, o którą konkretnie partię chodzi. Będzie to wynikało ze spójności wyznawanych przekonań.

Tyle mam do powiedzenia w sprawie poparcia udzielonego przez kilku biskupów dla marszu Prawa i Sprawiedliwości zaplanowanego na 13 grudnia.

ez.
O mnie ez.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (13)

Inne tematy w dziale Polityka