5 obserwujących
189 notek
45k odsłon
  72   0

wizja 2

pewnego pięknego dnia Dobra Zmiana bez żadnego trybu wprowadza (Prezes miał gorszy dzień) ustawowy powszechny obowiązek poruszania się na czworakach (z wyjątkiem imprez cyklicznych, Bożego Ciała i jednej niedzieli w miesiącu), którego zawiłą wykładnię dyskutować mogą jedynie dyplomowani prawnicy (suweren tematu w ogóle nie ogarnia); przepis z automatu cieszy się domniemaniem konstytucyjności i do czasu ewentualnego orzeczenia specjalnego Trybunału, obsadzonego przez Dobrą Zmianę, wszyscy grzecznie, w majestacie prawa (i sprawiedliwości) zapierd... na czterech łapach aż miło - potem zresztą też ...

wprawdzie Konstytucja RP (art. 41) gwarantuje każdemu obywatelowi nietykalność i wolność osobistą, obejmującą (jak się wydaje) niezbywalne prawo do przebywania w pozycji wyprostowanej, ale zaraz obok stoi: "pozbawienie lub ograniczenie wolności może nastąpić na zasadach i w trybie określonych w ustawie" - tak że na tym gruncie, w dobie Dobrej Zmiany, mamy raczej przegwizdane …

od czworaczego prikazu można by się odwoływać do krajowych sądów powszechnych, gdyby nie fakt, że Dobra Zmiana przezornie zabroniła sędziom – pod rygorem wydalenia z zawodu - bezpośredniego nawiązywania do litery i ducha konstytucji, sprowadzając ich do roli parobków, nadzorowanych przez karbowego nazwiskiem Ziobro, w majątku pana Kaczyńskiego …

teoretycznie można by się poskarżyć do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, ale wykraczłoby to poza jego kompetencje, bo do Unii owszem, przystąpiliśmy, ale to nie oznacza, że udzieliliśmy jej organom prawa do decydowanie, w jaki sposób mają się poruszać obywatele suwerennych państw członkowskich …


Lubię to! Skomentuj1 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale