Z perspektywy "Docenta" ...
Komu nową utopię rotszyldowskich marksistów, komu? Już nie na plecach proletariatu, ale kosztem "nowoczesnych und postępowych" - "uwolnionych" od gotówki i prawa własności oraz "wyzwolonych" z "pęt" moralności i tradycji oraz z troski o rodzinę i duszę???
23 obserwujących
24 notki
30k odsłon
  1221   0

Co trumpizm zawdzięcza Trumpowi?

Prezydent Trump opuszcza swój urząd, ale idee i potrzeby społeczne, które go tam zaprowadziły, nadal są prężne i żywotne... A teraz ruch ten dostał swych męczenników, z prezydentem na czele.

"Przez zwycięstwo trumpizmu Buchanan rozumie trwałą reorientację Partii Republikańskiej z partii wolnorynkowej i jastrzębiej w polityce zagranicznej
•    na stronnictwo klasy robotniczej,
•    nacjonalizmu gospodarczego,
•    restrykcjonizmu imigracyjnego
•    i realizmu w stosunkach międzynarodowych”…

- = > Fenomen trumpizmu

Bo od lat istniały realne palące problemy Ameryki, boleśnie odczuwane przez „szarego człowieka”, ale od dawna były one lekceważone i zaniedbywane przez rotszyldowskie elity obu głównych amerykańskich partii politycznych:

  • kwestia ograniczenia imigracji z Trzeciego Świata (obniżającej amerykańskie pobory i wypierającej autochtonów z rynku pracy) 
  • przyhamowanie ambicji Chin (gdzie rotszyldowie wyeksportowali miliony amerykańskich miejsc pracy)
  • walka z terrorem politycznej poprawności postępowej lewicy
  • domaganie się większych nakładów na obronę od państw NATO
  • potrzeba sensownych inicjatyw pokojowych na Bliskim Wschodzie oraz izolowanie Iranu jako alternatywa dla nowej wojny

    - ujęte w hasłach„America First!” oraz „Make America Great Again!”

    Donald Trump po prostu odpowiedział na wielkie zapotrzebowanie społeczne zwykłych Amerykanów, zostając wbrew amerykańskiemu (=rotszyldowskiemu) establiszmentowi ich prezydentem. Miliarder na czele zwykłych ludzi – nic dziwnego, że rotszyldowie długo nie mogli uwierzyć w potencjał tego ruchu, praktycznie przesypiając elekcję w roku 2016.


    image
     
    „16-letni plan zniszczenia Ameryki. (…)
    Nigdy nie przyszło im do głowy, że ona może przegrać!”

    A jego dziedzictwem z czasów sprzed pandemii (a wydaje się, że jednym z obecnych celów całej tej od dawna przygotowywanej operacji:

    • naszkicowanej przez Fundację Rockefellerów jeszcze w roku 2010,
    • wykorzystującej wirusa opatentowanego przez rotszyldów w roku 2015
    • oraz przeprowadzonej wedle instrukcji operacyjnych "Event 201" z roku 2019


    - było storpedowanie administracji Trumpa, który b. mocno zalazł im za skórę, opóźniając - być może o dekady - wejście w życie ich banksterskiego nowego wspaniałego świata - NWO) - będzie:

    • unikanie wojen – nie rozpoczął żadnej nowej i wszędzie zagranicą, oprócz wschodniej flanki NATO, redukował ilość sprzętu i wojska (i tak pieniądze amerykańskiego establiszmentu ulokowane „w super pewnych akcjach”  koncernów zbrojeniowych „chwilowo poszły się bujać”…)
    • obniżenie podatków dla biznesu (z 35 do 21 proc.) + obniżenie podatków dla najmniej zarabiających
    • rozkręcenie gospodarki (powstało 12 tys. nowych fabryk – przy utracie 60 tys. za Obamy; wzrost płac realnych oraz uwolnienie biznesu od wielu regulacji hamujących jego rozwój oraz wzrost gospodarczy kraju)
    • ograniczenie bezrobocia - jeszcze nigdy tylu Murzynów i Latynosów w historii USA nie miało pracy, co za jego kadencji
    • zawarcie nowych umów handlowych z Chinami, m.in. zmuszenie ich - w zamian za dostęp do amerykańskiego rynku - do importu amerykańskich produktów rolnych
    • mianowanie znacznej części nowych sędziów federalnych na wszystkich szczeblach – od okręgowych, poprzez apelacyjne aż po Sąd Najwyższy

I to właśnie dzięki jego polityce partia republikańska mogła zacząć być postrzegana przez miliony nowych wyborców jako stronnictwo „wszystkich zwykłych, ciężko pracujących ludzi”. Ale czy tak będzie po niechlubnej rejteradzie jej elit wobec rotszyldowskiej presji…???

image

To dzięki Trumpowi rodzi się teraz nowy amerykański ruch polityczny, który nie sprzyja wielkim korporacjom ani amnestiom finansowym i cięciom podatków dla bogaczy – a co, mimo wzniosłej retoryki, cechuje w praktyce politykę zarówno demokratów, jak i republikanów. I jak dotąd – nie było w USA oferty politycznej dla zwykłego człowieka…


image

"Demokraci - gadanie o prawie do aborcji itp.; retoryka walki ze zmianami klimatu, ale brak istotnych posunięć;                                       Republikanie - gadanie o zwalczaniu aborcji + prawie do posiadania broni; zaprzeczanie zmianom klimatu."

Pośrodku obszary wspólne dla obu partii.

I dlatego to właśnie Trump jest kluczem do przyszłości Ameryki, bo jego celem jest podniesienie poziomu życia milionom ciężko pracujących Amerykanów – co naturalnie koliduje z agendą rotszyldów zamierzających zniszczyć klasę średnią i strącić setki milionów w otchłań niespłacalnych, wiecznych długów, nędzy oraz braku perspektyw wiodących do przestępczości i przemocy, co uzasadnia wprowadzenie powszechnej inwigilacji oraz państwa policyjnego.

A jeśli republikanie głupio i krótkowzrocznie odetną się teraz od niego, to ci nowi wyborcy raczej podążą za nim niż za kandydatami partyjnego establiszmentu…

No, ale w rotszyldowskich mediach ta ideologia, jakże „uroczo”… - jest tylko:

Lubię to! Skomentuj9 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale