Widzę, słyszę, myślę...
Mieszkam w Poznaniu. Jestem Polakiem.
153 obserwujących
765 notek
1626k odsłon
  530   4

Trzy grafiki, czyli "taniość" benzyny w Polsce. False czy true?

Grafika numer jeden:

image


Grafika numer dwa:


image


 Grafika numer trzy:


image



Wnioski:

Na podstawie grafiki numer jeden można stwierdzić, że Obajtek i rządowi propagandziści nie kłamią: cena benzyny w Polsce należy do najniższych w Europie. Pisowskie trolle i lemingi bronią tego twierdzenia jak niepodległości i mają rację. Twierdzenie jest prawdziwe - TRUE.


Grafika numer dwa pokazuje, że cena benzyny w Polsce jest wysoka w relacji do ŚREDNIEGO  wynagrodzenia. Co prawda częściowo uprawnione jest twierdzenie (częściowo, ponieważ mówimy o benzynie, a nie o sile nabywczej zarobków do określonego koszyka towarów),  że ta grafika odzwierciedla silę nabywczą średniego wynagrodzenia w Polsce ( która należy do najniższych w Europie), ale po pierwsze, ceny paliw mają ogromne znaczenie i wpływ na WSZYSTKIE ceny towarów i usług, a po drugie takie zestawienie podważa jednak dogmat o "jednej z najniższych cen w Europie". Zwyczajnie polski kierowca, w proporcji do zarabianych pieniędzy,  płaci znacznie drożej za benzynę, niż mieszkańcy większości krajów w Europie. Dla jasności powtórzę:  w proporcji do zarabianych pieniędzy i rzecz dotyczy benzyny!  W proporcji do zarobków, inne towary w Polsce są w cenach umiarkowanych, chociaż - jak wiemy - wciąż drożeją. W każdym razie z punktu widzenia cen benzyny, twierdzenie o "najniższych cenach" jest fałszywe - FALSE.


Grafika numer trzy potwierdza wniosek z grafiki numer dwa. Według cotygodniowych danych Komisji Europejskiej z "Weekly Oil Bulletin" ceny benzyny w Polsce prześcignęły 24 października ub.r. te w Niemczech. Za litr Pb 95 bez uwzględnienia podatków trzeba było u nas płacić 99,68 eurocenta, co w przeliczeniu wg kursu średniego NBP daje 4,77 zł za litr (reszta ceny detalicznej to daniny na rzecz państwa). Tymczasem w Niemczech średnia cena wynosiła 99,42 eurocenta. Dane w  grafice są już inne (uaktualnione), ale nic się nie  zmienia: Polska ma NAJWYŻSZE ceny benzyny w Europie!  Rzecz jasna, jeżeli uwzględnieni się podatki, wtedy  wracamy do grafiki numer jeden, ale  o tym, czy benzyna w Polsce jest droga czy tania, decyduje apetyt poszczególnych państw na pieniądze od kierowców, a nie system liczb (cen) bezwzględnych, którymi właściwie można wykazać, że ceny towarów w ogóle w Polsce są najniższe na świecie. I znowu, tego punktu widzenia, twierdzenie o "najniższych cenach benzyny" jest fałszywe - FALSE.


Teoretycznie w meczu TRUE - FALSE jest 1:2. Wiem, że nawiedzonych obajtkową religią nie przekonam (podobnie jak w przypadku religii covidiańskiej)   - oni nadal będą uparcie twierdzić, że benzyna  w Polsce jest tania jak barszcz i nawet udowodnią, że 2+2= 5. Napiszą, że (cytuję): "No to proponuję zacząć przeliczać siłę nabywczą Polaków do cen np Toyotek...dowolnych....a potem skończyć na jinsach". Lub (cytuję):" to zdanie ( chodzi o moje stwierdzenie, że mamy paliwo DROGIE w stosunku do naszego ŚREDNIEGO wynagrodzenia)  jest wystarczającym argumentem aby zatopić twój sposób rozumowania w sprawie "taniości" paliw w Europie... i twoim rozumowaniem tego co prostym językiem mówi Obajtek używając słowa "tani" "najtańszy" itp.... i dlazcego to jest prawdą w ujęciu rynkowym ...unijnym. Bo oto chodzi...aby nie powtarzać modelu węgoierskiego. I tylko totalniackie kretyny tego nie jarzą". /pisownia oryginalna/. Ktoś to potrafi przełożyć na język polski?


Horda takich osobników, nie poskąpiła sobie przy okazji "uprzejmości"w rodzaju "ruska onuca", "fejkniusiarz", "kłamca", "ruski blog",  "dzban", "bura suka" itp. Zaiste, pełna kultura, merytoryczna wymiana myśli, francja - elegancja. Tak naprawdę ZERO argumentów merytorycznych,  Rozumiem, że w tej sprawie, jak zresztą w każdej innej , można mieć różne zdania, ale to, w co zmieniła się "dyskusja" na Salonie 24.pl, przekracza już wszelkie granice. Zwłaszcza na blogu @Rk1, przywróconego do łask hejtera,, który  razem ze swoimi hunwejbinami nie skąpi także podobnych "uprzejmości" np. osobom publicznym, w tym posłom na Sejm.  Zwrócę się w tej sprawie listownie do właściciela Salonu i nie tylko do niego. Tak dalej po prostu być nie może! 


Wracając do tematu: czy cena benzyny w Polsce jest niska? TRUE czy FALSE? Czy uprawnione jest twierdzenie, że ceny paliw ( bo nie napisałem o cenach oleju napędowego, które twierdzenie o "taniości" jeszcze bardziej - moim zdaniem -  obalają)  do silników spalinowych w Polsce są "jedne z najniższych w Europie"? TRUE czy FALSE?


Moim zdaniem, odpowiedzi zależą od punktu widzenia odpowiadającego. Rząd i pisowskie lemingi dadzą się pokroić, że jest tanio, ale założę się, że gdyby byli opozycją, darliby mordy, że przeciwnie - jest horrendalnie drogo. Te same "erki" udowadniałyby drożyznę i to, jak rządzący łupią Polaków. Ze wszystkimi swoimi "uprzejmościami". Zatem: czy w ogóle istnieje obiektywna prawda o cenie benzyny w Polsce?  Myślę, że ustalenie takiej prawdy nie jest możliwe - ze względu na polityczne zacietrzewienie i wpływ propagandy, która nieodwracalnie uszkodziła niektóre umysły. I to jest TRUE tej notki.

Lubię to! Skomentuj18 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka