z odmętów szaleństwa :-)
Kwestionowanie uczciwości wyborów to odmęty szaleństwa. /Bronisław Komorowski/
55 obserwujących
346 notek
624k odsłony
1491 odsłon

Brutalność w grach video, czyli najbardziej skandaliczne gry w historii.

Wykop Skomentuj11

Historia gier komputerowych i gier wideo jest niezwykle pasjonująca, a przede wszystkim - szalenie bogata i zaskakująca. Niniejsza notka jest malutkim ułamkiem wycinka niesamowitej opowieści o grach komputerowych, a ponieważ wszyscy lubimy dyskutować o rzeczach budzących kontrowersje - porozmawiajmy o grach video, które wzbudziły ( a niektóre wciąż wzbudzają) burzliwe dyskusje na pograniczu skandali obyczajowych i nie tylko.

Gry komputerowe pod pewnym względem zawsze wzbudzały kontrowersje samym faktem swojego istnienia i tego, że ktoś spędza długie godziny przed komputerem lub konsolą, zamiast "zabrać się za coś pożytecznego". Można przyjąć - chociaż to spore uproszczenie - że że branża gier komputerowych jaką znamy dziś, żywot rozpoczęła w 1972 roku, wraz z premierą automatów  oraz początkiem pierwszej generacji konsol domowych. I tak w 1973 roku Atari wydało swoją czwartą po Pong, Space Race i Double Pong maszynę automatową zawierającą w sobie niesławną grę Gotcha. Tytuł sam w sobie nie zawierał niczego gorszącego – ot, jeden gracz sterował kwadracikiem, którego zadaniem było złapanie uciekającego przez labirynt plusika kontrolowanego przez rywala. Źródłem kontrowersji była nie sama gra, ale automat, w który ją wpakowano. Oto bowiem w wyniku bardzo dziwnego rozumowania pracownicy Atari doszli do wniosku, że klasyczne dżojstiki w automatach swoim kształtem bardzo przypominają męskie przyrodzenie i z tego powodu należy stworzyć ich żeńskie odpowiedniki. Efektem tej burzy mózgów były maszyny wyposażone w różowe, gumowe wybrzuszenia, które należało odpowiednio ściskać by sterować „postaciami” na ekranie. Na szczęście pomysł z "żeńskimi" kontrolerami gier umarł śmiercią naturalną i nastąpił szybki powrót do "męskich" joysticków. Ale jeżeli o męskich "atrybutach" mowa, to warto wspomnieć o wydanej w 1982 grze Cluster’s Revenge. Gra nęciła wzrok wielkim napisem NIE DLA DZIECI na pudełku i wyjątkowo wysoką jak na ówczesne standardy konsolowe ceną prawie pięćdziesięciu dolarów. Kto zdecydował się uiścić tę opłatę, mógł wcielić się w niesławnego generała George’a Armstronga Clustera, który z dość wyraźnie widocznym wzwodem, unikał gąszczu strzał brnąć do upragnionego celu, którym była przywiązana do pala Indianka. W razie sukcesu Cluster bez większych ceregieli swój cel gwałcił. Wszystko to było odziane we wciąż mocną "pikseliozę", ale piksele tym razem były dość czytelne, by nikt nie miał wątpliwości, co dzieje się na ekranie. Zostawmy jednak te czasy "prehistoryczne" i zajmijmy się czasami bardziej współczesnymi.

Zacznijmy od gier powszechnie znanych i ... cenionych, które są  lub były) w niektórych krajach zakazane, lub cenzurowane. Bez wątpienia w czołówce takich musi znaleźć się Grand Theft Auto. Słynne na całym świecie dzieło firmy Rockstar, w niektórych państwach objęto cenzurą i tak np. w Arabii Saudyjskiej zakazano rozpowszechnia tej gry za przemoc i erotyczne treści. Podobna sytuacja miała miejsce w Korei Południowej, choć tam po pewnym czasie zakaz zdjęto. Sporo kontrowersji spowodowała też erotyczna mini-gra, odkryta przez graczy w GTA San Andreas. Główny bohater popełniał w niej najcięższy z możliwych grzechów – uprawiał seks ze swoją partnerką. Gdy prawda o tej przerażającej sytuacji wyszła na jaw, rozpętało się prawdziwe piekło, a Rockstar było zmuszone do wydania aktualizacji usuwającą tę "gorszącą scenę”. Jeden z największych skandali związanych z GTA miał miejsce w 2008 roku, w Tajlandii, kiedy 18-letni Tajlandczyk "natchniony” produkcją Rockstara zabił kierowcę taksówki. Po tym tragicznym wydarzeniu władze Tajlandii zdecydowały o zbanowaniu tytułu. Zabójstwo taksówkarza w Tajlandii odbiło się echem także na Malezji, gdzie z tego samego powodu nie tylko zakazano GTA, ale także inne gry propagujące przemoc, np. Manhut czy Mortal Combat. W Chinach zaś serię GTA uznano za nieodpowiednią dla dzieci.


Świat arabski jest w ogóle szczególnie "uczulony"  na treści gier video - na indeksie w tym państwie jest m.in nasz rodzimy bestseller gier: Wiedźmin- Dziki Gon, zakazany ze względu na treści erotyczne – no cóż, Saudyjczycy mają chyba czego żałować. Warto też wspomnieć o God of War oraz Rise of the Tomb Rider. Obie gry zostały zakazane w Arabii Saudyjskiej. Przygodom Kratosa dostało się za nagość i elementy erotyczne oraz za słowo "God” w tytule. Podobnie było w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, gdzie God of War został zakazany za niereligijny i seksualny kontent. Dopiero ostatnia część serii z 2018 roku dostała zielone światło na dystrybucję. Jeszcze ciekawiej było w przypadku innej produkcji – Rise of the Tomb Rider, która oberwała za uczynienie z kobiety postaci pierwszoplanowej. Arabia Saudyjska z lubością "banuje" zresztą wszelkie produkcje, które "uderzają” w jej religijne wartości i kuszą młodocianych Saudyjczyków do popełniania grzechu nieczystości. Na czarnej liście tego państwa znalazł się także m.in.słynny Assassin’s Creed zakazany za negatywne przedstawienie Arabów.

Wykop Skomentuj11
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości