z odmętów szaleństwa :-)
Kwestionowanie uczciwości wyborów to odmęty szaleństwa. /Bronisław Komorowski/
66 obserwujących
375 notek
698k odsłon
352 odsłony

Groźba rodem z Cosa Nostra

Wykop Skomentuj18

W miniony piątek, przed spotkaniem senackiego klubu Koalicji Obywatelskiej, senator PO Jerzy Fedorowicz został zapytany przez dziennikarzy o możliwe "transfery" w wyższej izbie parlamentu. Mówiąc o ewentualnym przejściu któregoś z polityków Koalicji Obywatelskiej do Prawa i Sprawiedliwości, Fedorowicz powiedział, jakie konsekwencje mogą spotkać takiego senatora:

"Człowiek, który w tym momencie, kiedy taka ważna rzecz się stała w polskiej polityce, nagle zmieni front i odejdzie od ludzi, którzy na niego głosowali, będzie obłożony anatemą do trzech pokoleń. To jest pewne. Jeżeli ktoś ma odwagę taką, żeby zaryzykować swoje życie, swoich dzieci i wnuków, to proszę bardzo


Ponieważ słyszałem to na własne uszy, pierwszą moją myślą na takie dictum było  : To polski senator czy polski mafioso?


Sycylia, Włochy. Gdy w 1996 roku dwaj młodsi bracia jednego z zatrzymanych mafiosów zdecydowali się na współpracę z wymiarem sprawiedliwości – cała rodzina przestępcy została skazana przez Salvatore Riine  - bezwzględnego szefa Cosa Nostry, zwanego ze względu na wzrost "Krótkim" - na śmierć aż do siódmego pokolenia.


Fedorowicz aż tak surowy nie jest, grozi anatemą "tylko" do trzeciego pokolenia , ale to, co powiedział brzmi groźnie. Można oczywiście bronić senatora, pewnego rodzaju przejęzyczeniem, albo użyciem za daleko idącego sformułowania, ale zawsze jest coś, co jest z "tyłu głowy" i to coś właśnie sprawia, że niekiedy mówi się za dużo. Jest wszak tajemnicą poliszynela, że politycy ( nie tylko w Polsce) uwikłani są w różne mniej lub bardziej legalne układy i pewne zobowiązania - presja oraz niekiedy wręcz szantaż powodują określone zachowanie takiego polityka. Nie wiem, co z "tyłu głowy" ma pan Fedorowicz, ale dał innym senatorom propozycję z gatunku tych "nie do odrzucenia". Warto zwrócić uwagę na stwierdzenie "To jest pewne". Skoro tak, to mam wątpliwości, czy wypowiedź Fedorowicza można rozpatrywać w kategorii przejęzyczenia. Zresztą jeżeli ktoś dokładnie przyjrzy się bytowi Platformy Obywatelskiej na przestrzeni lat, to znajdzie wiele analogii z Cosa Nostra - na teraz dochodzi podobieństwo w karze za zdradę. Nawisem pisząc, określenie "La Cosa Nostra” w istocie  oznacza "naszą sprawę” w rozumieniu, że "sami się czymś zajmiemy”, "sami damy sobie radę”, "robimy to we własnym zakresie”, w ramach pewnej wspólnoty interesów. W kontekście nagrań Neumanna brzmi nieprawdopodobnie znajomo. 


Przy okazji zastanawiałem się czy Fedorowicz nie podpadł pod Art. 190 KK, który stanowi: 
§ 1. Kto grozi innej osobie popełnieniem przestępstwa na jej szkodę lub szkodę osoby najbliższej, jeżeli groźba wzbudza w zagrożonym uzasadnioną obawę, że będzie spełniona, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 2. Ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.


No i z tym § 2 jest problem - pokrzywdzonych w sensie prawnym nie ma, albo raczej nikt taki się nie znajdzie. To raczej oczywiste, nie tylko ze względu na anatemę.
 

Wykop Skomentuj18
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka