
Trwa plebiscyt na nazwanie po polsku Dreamliner'a.
Jest pomysł . Zwyczajnie, prosto i po polsku : BRONEK.
Uzasadnienie:
1) Pierwsza dama wita go przecież na lotnisku .Może zostać matką chrzesną.
2) Bronisław świetnie zna się na lotnictwie:
-każdy polski lotnik poleci na drzwiach od stodoły
-przyczyny katastrofy smoleńskiej są boleśnie proste (czy jakoś tam)
3)Mamy lotnisko im.L.Wałesy czyli idola
Poza tym jak fajnie by to po swojsku brzmiało:
- Bronek pul up !
- Bronuś kołuj !
- Broniu możesz siadać !
Jest tylko jedno na nie: Jakby się coś ( nie daj Boże)wydarzyło, to żadna międzynarodowa komisja nie odczytałaby nic z czarnych skrzynek.



Komentarze
Pokaż komentarze (16)