Nowy pomysł w kancelarii prezydenta.
Doradcy prezydenta chcą, by żyjący w biedzie dawni działacze opozycji dostawali specjalne zasiłki.
Ma obowiazywać kryterium dochodowe i trzeba będzie udowodnić działalność w opozycji.
Weryfikacją wniosków o zasiłek specjalny dla dawnych opozycjonistów zajmowałby się Urząd ds. Kombatantów. To on wydawałby odpowiednie zaświadczenia. O status działacza będzie mogła się ubiegać osoba, która działała w opozycji antykomunistycznej (z wyłączeniem okresu legalnej „Solidarności"), np. w stanie wojennym lub też była represjonowana, a więc internowana, więziona lub wielokrotnie aresztowana na 48 godzin w latach 1957–1989.
Czyli, do takich zasiłków uprawnieni są wnioskodawcy (chociaż nie wiadomo, może przypadkowo przekraczają kryterium dochodowe) i kilku kolegów . Wnioski będa rozpatrywać powołaniu urzednicy, w nowym urzędzie.
Do "Solidarności" należało w jej "legalnym okresie" ok. 10 mln ludzi, dziś przeważnie na głodowych emeryturach.
BY ŻYŁO SIĘ LEPIEJ - WSZYSTKIM !




Komentarze
Pokaż komentarze (3)