Gdy marszałek zobaczył nowy samochód miał powiedzieć: "Trumnę mi tu szykujecie". Właśnie z powodów zdrowotnych, Piłsudski nigdy nie skorzystał z auta. Po śmierci marszałka wóz pozostał w Kolumnie Samochodowej Generalnego Inspektoratu Sił Zbrojnych. Obsługiwał też uroczystości państwowe wożąc prezydenckich gości i obcych dygnitarzy. Cadillac spędził wojnę w Rumunii. Został zniszczony - jak się uważa - w drugiej połowie lat 40. XX wieku przez pracowników ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego Polski Ludowej.
Wóz odbudowywany jest z inicjatywy prezydenta Bronisława Komorowskiego. Właściciel pojazdu - Naczelna Organizacja Techniczna - wybrał już firmę, która zajmie się odbudową Cadillaca. Podobno jest już kilka pomysłów na to, jak wykorzystać odświeżone auto
przypis ode mnie : anty jajeczny,oficjalna informacja z 15 07 2013
dla lemingnozy: wcale nie śmieszne
wpis na życzenie: FATER


Komentarze
Pokaż komentarze (22)