Zaraz po transmisji uroczystości w TVPinfo, jako eksperci czy komentatorzy zostali zaproszeni do studia Sierakowski i Lisicki.
W pierwszych słowach po zakończonej transmisji Sierakowski powiedział że Bartoszewski miał rację w tym co mówił o motłochu i dzięki temu był porządek. Kilkakrotnie powtórzył: "motłoch"!. Stwierdził że to kibole i gówniarstwo. Wyrażnie prowokował. Na szczęście Lisicki trochę go przystopował mówiąc że sam się zachowuje jak gówniarz. Sierakowski skrytykował oczywiście sens Powstania, mówiąc o hekatombie. Zaczął mądrować się na temat jak młodzi powinni w sztuce wyrażać Powstanie. Zachowywał się jak rozwydrzony gówniarz któremu wszystko wolno powiedzieć i wszystkich obrazić.
Nie można mieć do Sierakowskiego pretensji,bo to zlewaciały do końca idiota. Trzeba mieć pretensje do dyrekcji TVP że zapraszają takich ludzi w takie uroczystości do publicznej telewizji,osoby które na każdym kroku wyrażają swoje antypolskie nastawienie i pogardę dla narodowej przeszłości. Niech idzie sobie do TVN. Wstyd i hańba.
Nowoczesna polska lewica...tfu..


Komentarze
Pokaż komentarze (30)