weronka weronka
39
BLOG

O znużeniu jałowym konfliktem ideologicznym, czyli OFE i takie r

weronka weronka Gospodarka Obserwuj notkę 2

Jest problem. On jest już od dwu lat, wreszcie w kwietniu podali nas do sądu. Sąd nazywa się Europejski Trybunał Sprawiedliwości, a mieści się w Luksemburgu. O co? Ano o niezgodny według KE z wytycznymi unijnymi przyjętymi w chwili akcesji zakaz dla Otwartych Funduszy Emerytalnych (OFE) kupowania akcji i w ogóle inwestowania za granicą węcej, niż 5% wszystkich aktywów ze składek. Minister Rostowski nie chce zgodzić się na opcję stopniowego zwiększania procentów inwestycji (działająca przy ministerstwie Rada Rozwoju Rynku Finansowego zaproponowała zwiększenie limitów - od przyszłego roku do 10 proc., od 2012 r. do 15 proc., od 2014 r. do 20 proc., a od 2015 r. do 30 proc.), bo OFE sponsorują w znacznym styopniu obligacje Skarbu Państwa i Giełdę Papierów Wartosciowych. Z jednej strony można się z nim zgodzić, skoro pamiętamy o deficycie - ile to miliardów? Pięćdziesiąt? Pięćset? Z drugiej podobno OFE i tak nie wykorzystują przysługujących im 5 proc. - nawet jednego procenta do końca sierpnia nie wykorzystały. Wyszło, że 0, 82%.
 
Rozprawa zbliża się, bo KE, jak to miewa w zwyczaju, określiła limit czasowy na decyzję, a czas upłynął z końcem sierpnia. Polska może przegrać, choć zamierza uzasadniać trzymanie sie własnej koncepcji interpretacji wytycznych, mianowicie takiej, że nasze prawo emerytalne państwowo reguluje limity dla OFE, a już komercyjne inwestycje w fundusze (byłby to tzw. III filar?) limitów żadnych bać się nie muszą. Jesli interpretacja nie zyska uznania Trybunału, wyrok może brzmieć: żadnych limitów i koniec.

Zawsze warto dowiedzieć się, jak to jest u innych. "W Bułgarii i w Chorwacji jest to 15 proc., na Węgrzech 30 proc., na Słowacji nawet 70 proc. Z kolei Estonia czy Łotwa nie zdecydowały się na żadne ograniczenia. Nawet w Chile, na którym wzorowali się twórcy polskiego systemu, limit jest wyższy niż w Polsce i wynosi 30 proc. "(wyborcza.biz).

Jeśli Polska będzie obstawać przy niezgodzie na jakiekolwiek limity, a Trybunał nie przyjmie argumentacji o wewnątrzpaństwowej regulacji, moze nas, jak to w sądzie, czekać spora kara finansowa. Niejaki Maciej Szpunar, podsekretarz stanu w Urzędzie Komitetu Integracji Europejskiej, który był odpowiedzialny za przygotowanie odpowiedzi dla Trybunału, powiada: "Jeżeli przegramy, dostosujemy się, ale mam nadzieję, że Trybunał uzna nasze argumenty" (tamże).

Z ciekawych informacji powiązanych jakoś dorzucę tę, że Minister Rostowski, który już wystąpił w niniejszej notce, planuje odstąpienie od ustawy podjętej w styczniu obecnego roku z inicjatywy Ministerstwa Pracy i Spraw Socjalnych i umożliwiającej pobieranie emerytury przez pracujących emerytów. Też przez deficyt. Tymczasem przedsiębiorcy nagminnie, jak sie okazuje, korzystają z oferowaniej przez tajemniczych pośredników opcji opłacania ubezpieczenia za granicą, głównie w Anglii wg artykułu zamieszczonego w onet.biznes, co powoduje duże oszczędności dla nich (opłata waha się pomiędzy 0 a 500PLN), ubezpieczenie zdrowotne w Polsce, ale niestety braki w ZUS. "Proceder zagraża naszemu systemowi ubezpieczeń społecznych, a więc bezpieczeństwu państwa. Sprawą powinna zająć się ABW, sugeruje ZUS".(onet.biznes).

Na koniec ciekawostka, zupełnie świeża. Mianowicie Ministerstwu czy Pracy, czy Finansów, już nie chce mi się sprawdzać, zbraknie funduszy na wypłaty emerytur w przyszłym roku mimo rekordowej dotacji z budżetu (planowana kwota dotacji wynosi 37,9mld PLN) oraz 7,5 mld PLN, które ma pochodzić z Funduszu Rezerwy Demograficznej. Łącznie do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS) trzeba będzie dołożyć prawie 50 mld PLN i ZUS będzie musiał skądś skombinować 3,8 mld PLN. Pewnie skończy się na pożyczaniu w bankach, na razie nie wiadomo, w których. Prawdopodobnie polskich.

 

 

weronka
O mnie weronka

Apel Stowarzyszenia Rodzin Katyń 2010 Cytaty: "Komuna zaś, odkąd się stała lewicą jest demode" Stary ŚWIĘTA DLA POWODZIAN

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Gospodarka