weronka weronka
533
BLOG

Kłopoty "w samorządach"

weronka weronka Polityka Obserwuj notkę 1

Motyw zabójstwa nie pasuje do kampanii samorządowej. To wyraźny dysonans, bo już z bochnem chleba panowie pod krawatem, kombajny, wylewka na drodze podmiejskiej, turniej Małych Ojczyzn, a tu nagle skrwawiony nóż i Parabellum czy inny Weston przywodzący na myśl Wojnę światową! 

Morderca z rodowodem z dawnych Służb, czy to SB (choć to może ktoś o przypadkowo takim samym, co on, rzadkim w Częstochowie nazwisku...), czy może MO (przecież nie służył, tylko współpracował...) nie wywołuje pozytywnych, mobilizujących skojarzeń samorządowych. Jeszcze tyle dobrze, że taksówkarz, czyli drogi, korki, komunikacja miejska - jakoś by uszło. Nocował też przez cztery dni w hotelu - EURO2012 się zbliża, hotelarstwo w wybranych miastach rozwija się, miałby tu sporo do opowiadania prezydent Majchrowski, Dutkiewicza równiez można wyobrazić sobie nawiązującego do infrastruktury na wiecach. Słowem wydać by się mogło, ze zbrodnia do przystosowania dla potrzeb samorządów, jednak nic nie słychać o aktualnym prezydencie Łodzi, a ten rodowód zabójcy nieco jednak mroczny w społecznym odbiorze jakoś odstręcza od rzucenia się z zapałem w wir analogii regionalnych.

Próby zmierzenia się z problemem trwają, Donald Tusk nawiązuje z przejęciem do finału w domyśle dramatycznej walki o reformę ochrony zdrowia aby utrzymać się w napięciu, ale przekierować je bliżej samorządności w kontekście działań własnych PO, z kolei Jarosław Kaczyński stwierdza, że krwi jest za dużo, a za mało pracy sugerując ponadpartyjnie, aby tą ostatnią wreszcie się zająć, bo jest dla regionów najbliższa, najważniejsza. Nie bardzo wiadomo, jak najlepiej przejść od "wydarzenia" do kampanii ugrupowań, czy i która z metod okaże się skuteczna choć zabójca sam robi wszystko, co tylko możliwe aby to przejście ułatwić w zakresie stwarzania równych szans. Początkowo zdeklarowany przeciwko wybranej partii PiS, skutecznie pomijając fakt dokonanego przez siebie zabójstwa jednak konkretnej osoby zdecydował się rozszerzyć preferencje na SLD w osobie "ważnego polityka", którym okazał sie być Leszek Miller niewątpliwie nie do przecenienia z punktu widzenia Łodzi. Nastepnie wykonał ukłon wobec partii rządzącej obierając na jej przedstawiciela Stefana Niesiołowskiego, nie chcę myśleć, że z powodu jego zachowawczego stosunku do rzeczywistości, do czego przesłanką mogłaby być jego opinia, że ofiary tragedii smoleńskiej same są sobie winne, bo mogły przecież nigdzie nie lecieć. Czyli zostać w domu, co w przypadku posła oznacza biuro poselskie. Okazało sie, że i biuro już bezpieczne nie jest, ale przynajmniej po równo, bo teraz już żadne. Może poza biurami PSL, ale peeselowcy od początku nawołując do koncyliacji stracili walor atrakcyjności dla zabójcy - wyraźnie nie sposób znaleźć w nich żalu z powodu ich pominięcia. I dobrze, bo dzięki temu kiedy inni trwają w swoistym impasie nie bardzo wiedząc, jak wyjść z niego korzystnie dla samorządowej przyszłości, oni jako jedyni mogą prowadzić nie niepokojeni ani kojarzeni w jakikolwiek sposób z zaistniałą sytuacją kampanię samorządową.

I słusznie tak jest, bo jak wiadomo, samorządy były, są i dlaczego  nie miałyby pozostać domeną PSL. A przy PSL-u zawsze jakoś uchowa się koalicjant dla doraźnej potrzeby startując nawet z jego list. Choć może wystarczą zdjęcia z uśmiechniętym Jarosławem Kalinowskim. 

weronka
O mnie weronka

Apel Stowarzyszenia Rodzin Katyń 2010 Cytaty: "Komuna zaś, odkąd się stała lewicą jest demode" Stary ŚWIĘTA DLA POWODZIAN

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka