W końcówce przyszłego roku jest planowane ukończenie wieżowca One World Trade Center - pierwszego z czterech budynków powstających na terenie zniszczonych 11 września dwu bliźniaczych WTC. Wieża Wolności (tak pierwotnie zwano WTC One) powstaje od 2006 roku, będzie drugim co do wysokości budynkiem na świecie - będzie ją wyprzedzał jedynie większy z dwu hiperwieżowców z Dubaju w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
Emiraty stawiają sobie chyba za cel - jeden z celów - nieukrywanie luksusu, jaki w nich panuje; wiadomo, że są najbogatsze, zatem rozrzutne od wysokościowca po choćby ekstrawagancje takie, jak wysłanie na zawody balonowe do dalekiej Rzeczpospolitej balonu z wizerunkiem szejka - fundatora. W stanie nadmuchanym wysokości kamienicy. Nikt zatem nie powinien dziwić się, że przodują z budynkiem Burj wysokości ponad 800m, kiedy WTC One będzie "raptem" przekraczał 500m.
Gdyby pozostawić Emiraty samym sobie i dać spokój z porównywaniem się z nimi, szczególny gest na jaki zdobywają się USA - pozostałe budowle mają być ukończone niewiele później, niż The One, bo w 2015r. - poza czytelnymi celami w postaci odbudowywania symbolicznej potęgi, przewagi całego kraju: jako całość kompleks wyższy od dawnych WTC, cztery budowle zamiast rozbitych dwóch; poza zemstą "psychologiczną" na zamachowcach, deklaracją lojalności... poza tym wszystkim pokazuje pośrednio, w jakiej kondycji zastał i pozostawił USA światowy kryzys.
Ich było stać, dali radę. Silverstein Properties, które początkowo wynajmowały, a potem zakupiły dawne WTC od poprzedniego właściciela (Port Authority od New York and New Jersey) - traf chciał, że w 2001 - sponsorują The One, jak również pozostałe trzy nowe WTC w Nowym Jorku! Jest to fima, która oparła się zawirowaniom na rynkach, dla nas bliski akcent stanowi jej joint - venture: Kulczyk Silverstone Properties (KSP), choć zakup warszawskiego Stratos Office Center w sierpniu 2011 i teraz - w lipcu 2012 - dwu luksusowych biurowców od Hochtief Devlopement Poland to niedużo wobec inwestycji fimy - matki w USA, ale... "- Nowe inwestycje KSP idealnie wpisują się w naszą strategię, która zakłada budowanie portfela nieruchomości komercyjnych w najlepszych lokalizacjach największych miast regionu Europy Środkowej i Wschodniej. Po zakończeniu prac modernizacyjnych i rewitalizacyjnych biurowce spełnią najwyższe standardy i staną się najbardziej prestiżowymi adresami stolicy" - Piotr Krawczyński, dyrektor zarządzający i członek zarządu Kulczyk Silverstein Properties w wywiadzie z 31.07.2012 nie pozostawia wątpliwości, czy firma jest rozwojowa.
Na razie nie budują niczego nowego, odkupują od innych przeciwnie, niż w wersji amerykańskiej. Wersja amerykańska to potęga na rynku nieruchomości w USA i na kontynentach innych, niż amerykański, może aż dziw, że tak podkreślają fakt dość przecież dyskretnej działalności KSP. Choć moze planują właśnie za pośrednictwem KSP zarabić na wynajmie, eksploatacji czy czym tam jeszcze w Europie Środkowej i Wschodniej, podobnie jak w Azji czy jeszcze gdzieś i z zarobków sponsorować wieżowce w Empire State?
Dobrze, ze nie handlują narkotykami ani bronią - należy mieć nadzieję, że nie handlują. Mimo to, choć obywateli dopadła spirala zadłużenia zmuszajac ich do oddawania mieszkań, SP przetrwało wszystko: kolejne etapy kryzysowe, kolejne lata, wśród których każdy kolejny rok był gorszy od poprzedniego nie odnotowując opóźnień w budowie nowych WTC, a nawet rozwijając się na wszelkie sposoby, w pechowym 2010 choćby nawiązujac współpracę joint - venture z przedsiębiorstwem pana Kulczyka z Polski. Zresztą nie oszukujmy się: developerzy z Silverstone Properties jako najemcy dwu wież WTC dostali wysokie, podwójne odszkodowanie - dopiero w ostatnim dniu przed przedawnieniem podobno zgłosiło o nie roszczenie również Port Authority, właściciel zniszczonego obiektu w zamachu z 11 września.
Kulczyk nie zdradza ambicji posiadania najwyższej budowli w regionie, niezależnie, jak wydzielonym. Zarówno, jak choćby oglądania swojej twarzy w rozmiarze przemnożonym przez sto. Ale pewnie jakieś tam plany ma, skoro jak wieść niesie, KSP ma zbudować w Warszawie m.in. 130 - metrowy budynek za kwotę 500mln euro. Dla porównania, Pałac Kultury i Nauki - o swojsko brzmiącej nazwie PeKiN - liczy sobie do dachu 188m.
Owszem, kiedyś Chrysler Building zbudowano w dwa lata (1928 - 1930), potem Empire State też w dwa (1929 -1931), a teraz - za SP - jednak będzie lat siedem, choć to prawie sto lat później i technika poszła do przodu. U nas póki co wysokościowiec od Silversteina nie buduje się wcale.
Wieść niesie, ze zagraniczni inwestorzy zostawili w Polsce ostatnio dwa razy więcej funduszy włożonych w nieruchomości, niż w dotychczas bezkonkurencyjnej pod tym względem Rosji! Jesteśmy liderem wśród rynków dla inwestorów. Tylko jakoś ostatnio nie powstaje nic nowego wsród biurowców - wygląda trochę na to, że owi inwestorzy "developerskiego raju" po prostu nastawili się na wykupienie tego, co jest od dotychczasowych właścicieli, zapewne po co najmniej stosunkowo atrakcyjnych cenach...
Ale o tym może w kolejnej notce.
http://dziennikubezpieczeniowy.pl/2005/06/16/Ubezpieczyciele_oskarzaja_wlasciciela_WTC/artykul/20826
http://www.infotuba.pl/biznes/nieruchomosci/wlasciciel_wtc_postawi_wieze_w_polsce_a14374.xml


Komentarze
Pokaż komentarze