Boni Boni, a diabeł śliwki rwie… rzucenie tropu Michała Boniego i jednoczesne zasugerowanie, że ma objąć "stanowisko ministerialne| i proszę bardzo. Pastwcie się: może nie może…
Toż to „na żer wypuszczone patrole”.
Tyle wpisów połaszczyło się na nieboraka, a wspomniany w tytule Diabeł śliwki rwie. Nie o Boniego idzie w jazgocie w przeddzień powołania rządu, tylko o przedstawiciela 114-letniej (więcej – mniej?) Tradycji Ruchu Chłopskiego.
Jasne jak słońce.


Komentarze
Pokaż komentarze