Prawo i Sprawiedliwość chce nas zbawić! Po raz kolejny. Po raz kolejny poprzez zakazanie bandziorom czegoś-tam.
Tym razem chodzi o noże. Bandziory z reguły przestrzegają przepisów prawa, toteż nie ma obawy o wylanie dziecka z kąpielą. Wiadomo, że oprócz zwykłych przechodniów również i oni przestaną nosić przy sobie bagnety, sztylety i scyzoryki. W końcu zakaz to zakaz.
Bandziory (i nie tylko) jak wiadomo od dawna nie mogą już nosić noży np. w Wielkiej Brytanii. Wiadomo też, że dzięki temu przestępczość nożownicza na Wyspach zanikła. Niestety reakcyjne elementy wciąż mącą i jątrzą epatując takimi newsami jak ten:
Ale nie martwmy się! Zlinkowany news jest stary więc wcale nie pokazuje tego, czego możemy się spodziewać parę lat po wprowadzeniu zakazu. Parę lat po wprowadzeniu zakazu będzie spokój i idylla.
Ciekawi mnie tylko w jaki sposób mam donieść do domu nóż kupiony w sklepie? Jakieś jednorazowe pozwolenia będą wydawać, czy jak? Tylko co jeśli takie pozwolenie będzie miał bandzior, bo pięć minut przed napadem nabył narzędzie zbrodni?
Ale co tam, jak zwykle szukam dziury w całym. Politycy są przecież tacy mądrzy. Na pewno coś wymyślą.


Komentarze
Pokaż komentarze (30)