Miałem dać tytuł "notka krótka ale śmieszna" jednak uznałem, że śmieszne to to nie jest.
Jak pewnie wszystkim już wiadomo wkótce w telewizorni ruszy kampania reklamowa... matematyki.
Już samo to jest szaleństwem i idiotyzmem ale w końcu Łunia daje kasę, no to trza ją brać. Poza tym Łunia daje kasę głównie na idiotyzmy więc co tu się dziwić?
Nie będę się tutaj bardziej znęcał nad samym pomysłem. Tym razem "szapoba" dla autorów już samej reklamy. Jej lejtmotywem jest prezentacja jakiejś żeglarki (podobno dobrej i znanej) wzoru, który ma służyć do obliczenia czasu czegoś-tam w trakcie rejsu. Mniejsza o to czego - najlepsze jest to, że...
...jak czytamy w Rzepie:
Obliczenia zaintrygowały doc. Lecha Mankiewicza z Centrum Fizyki Teoretycznej PAN: – We wzorze jest błąd – mówi "Rz". – Wygląda na bardzo uproszczony i nie do końca zgadza się z tym, co mówi żeglarka. Mam wrażenie, jakby ktoś zastąpił dobry wzór złym, a w każdym razie nielogicznym -dodaje i wskazuje, że w mianowniku wzoru zamiast V powinno być V1 (prędkość jachtu) dodane do V2 (prędkość statku).
Ładuje się grube miliony (podobno ok. 20) w reklamę (bezsensowną) matematyki i na dodatek robi się to źle! Ktoś normalnie za to powinien iść do więzienia.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)