Grzegorz Schetyna rzekł, że należy „wyjaśnić kto zawinił”. Chodzi o odpowiedzialnych za budowę kolejnych mieszkań na polderze kozanowskim po roku 1997.
Ja takie słowa, tyle że z ust innych polityków, słyszałem już 13 lat temu. Nikt nikogo nigdy z niczego oczywiście nie rozliczył. Schetyna ma jednak na to realną szansę.
Schetynie bowiem będzie łatwiej. Wystarczy, że poszuka wśród swoich partyjnych kolegów. Może porozmawiać na ten temat np. z ministrem Zdrojewskim. Może też z innymi swoimi znajomymi. W końcu to nikt inny jak środowisko bliskie Schetynie rządzi Wrocławiem „od zawsze”.
Liczymy więc na szybkie wyniki dochodzenia w tej sprawie.
Ale bądźmy realistami. Co prawda Zdrojewski i inni są ledwie po 50-tce, więc daj Boże, trochę pożyją, to i tak nic z tego nie będzie. Sprawy, w których dowody są znacznie bardziej ewidentne i lepiej udokumentowane wyroki są wydawane po kilkunastu latach albo nigdy. To się nazywa „demokratyczne państwo prawa”.
Niemniej, powtarzam, liczymy na Pana, Panie Schetyna. W końcu kiedyś musi być ten pierwszy raz.


Komentarze
Pokaż komentarze (22)