Ortodoks Ortodoks
280
BLOG

Gaspadin Tusk skazał…

Ortodoks Ortodoks Polityka Obserwuj notkę 7

Nie „pan”, a „gaspadin” właśnie, bo Donald Tusk postanowił garściami czerpać ze wschodniej, rosyjskiej tradycji względem rozumienia i stosowania prawa. Jego istoty wręcz.
Owa wschodnia tradycja polega na tym, że prawo prawem, ale i tak ma być tak, jak chce władza. Przykładowo dla sowieckich okupantów prawo nie miało znaczenia żadnego – zasiedlali nowo zajęte „ziemie odzyskane” kompletnie nie zważając na księgi wieczyste. Bo co to w końcu za duperele, jakieś księgi wieczyste? Zostawiali w nich stare, niemieckie zapisy ignorując ich wagę. Koniec końców mamy dziś z tym niezły ambaras.
Tak było z dowolnym innym przepisem. Prawo mogło czegoś zakazywać lub coś nakazywać, ale i tak każdy wiedział, że najważniejsze co w danej chwili myśli władza.
 
Tusk poszedł dziś po całości. Nie wiem czy to co powiedział, powiedział świadomie problem przemyślawszy, czy też mu „się powiedziało” ujawniając po freudowsku jego rzeczywiste poglądy na ten temat.
 
Co takiego to było? Zacytuję za Rzepą:
Złe przyzwyczajenia niektórych wójtów czy pracowników ośrodków opieki społecznej staramy się każdego dnia eliminować. Z tego co wiem postępuje to coraz lepiej. Wójtowie obawiali się kontroli np. ze strony NIK, że nieprawidłowo wydają pieniądze. Łamiemy to przyzwyczajenie, ten strach i namawiamy do odpowiedzialności. My na pewno nie będziemy nikogo nasyłać z tego tytułu, że podjął samodzielną decyzję o przyznaniu tego zasiłku - podkreślił premier.
 
Znaczy się tak: co prawda prawo nie pozwala na to, aby wójtowie tak sobie wzięli i rozdawali pieniądze (co jest jak najbardziej rozsądne i logiczne), ale Gaspadin Tusk już ruguje złe przyzwyczajenia z tego wynikające. Przecież rząd kazał wypłacać! To jak to, wójtowie odmawiają? Żądają jakichś papierów, pokwitowań? Nie, panowie wójtowie. Tak to my się nie będziemy bawić.
 
Zacofani wójtowie, którzy nie nadążają za myślami Gaspadina Tuska, boją się na ten przykład NIK-u. No bo w końcu jak coś pójdzie nie tak, to za to bekną. Jeszcze się NIK dopatrzy, że odszkodowanie Kowalskiemu się nie należało, że to było wyłudzenie. Tusk uspokaja: My NIK-u nasyłać nie będziemy.
 
Tylko że NIK nie podlega rządowi, a Sejmowi. Co więcej, o tym kogo, gdzie i kiedy kontrolować decyduje sam NIK, a nie rząd. Czy stwierdzenie „nie będziemy nasyłać” nie jest przypadkiem pośrednią próbą nacisku na NIK? Czy nie stoi za tym sugestia, aby NIK wstrzymał się z kontrolami? Albo może żeby udawał, że tego czy tamtego nadużycia nie dostrzega?
Co ma sobie teraz prezes Izby (i szefowie terenowi) pomyśleć? Niby powinni czuć się swobodnie, ale jednak premier, to premier.
 
Zagalopował się nam Gaspadin Tusk. Zachowuje się tak, jak nieraz mówił, że zachowuje się Kaczyński. Uzurpuje sobie po prostu prawo do bycia ponad prawem. Nie może być tak, że procedury sobie, a wola rządu sobie.
 
Jeśli procedury uniemożliwiają szybkie wypłaty odszkodowań to niestety trzeba zmienić procedury, nie wypłacać odszkodowań, albo… wprowadzić stan wyjątkowy. Być może wtedy niektóre rzeczy można byłoby robić wyjątkowo poza zwykłym porządkiem prawnym.
Z tym, że wtedy ryzyko ewentualnych nadużyć musiałby wziąć na siebie sam rząd, a tak to modlić się o wyrozumiałość NIK-u muszą się biedni wójtowie. Ci wójtowie, którzy mają złe przyzwyczajenia.
 
I chyba tu jest pies pogrzebany. Pełna Odpowiedzialność? Żałosne…
Ortodoks
O mnie Ortodoks

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka