Gazet praktycznie nie kupuję. Co chcę i gdzie chcę, to czytam w sieci. Ale czasami jak szczególnie nachalnie wciskają darmowe Metro to na odczepnego biorę. Potem przeglądam przy śniadaniu.
Wczoraj otwieram tę agorową gazetkę i bach. Wielki (na dwie strony) tekst. Tytuł: „Nie chcą dyskutować, poznajcie ich poglądy”.
Agora przechodzi sama siebie. Jak to nie chcą dyskutować? Ośmiu chciało kilka dni temu. Co więcej, nie tylko chciało, ale wręcz dyskutowało.
Ale zaraz, zaraz… to może tu o Kaczyńskiego z Napieralskim chodzi? No tak, są tutaj opisywane ich poglądy. Ale są też poglądy Komorowskiego, Pawlaka i Olechowskiego.
Chwileczkę… a gdzie reszta? Podobno jest ich dziesięciu, nie pięciu? Agora oczywiście może sobie pokazywać kogo chce i jak chce. Ale za to ja mam prawo pisać co chcę i gdzie chcę, co o tym myślę. Prawda?
A co takiego myślę?
Ano myślę, że Agorze bardzo się podoba obecny układ. PO konta PiS, plus przystaweczki. Fajny to układ, bo daje zarobić. Wiadomo od zawsze, że najlepiej zarabia się na wojnie.
Tylko co do licha ciężkiego robi w tym gronie Olechowski???
Ani go w parlamencie nie ma, ani osiągnięć jakichś w ostatniej dekadzie nie odnotował. Generalnie jest znany z tego, że jest znany.
Przecież chyba w każdym sondażu wyżej od niego jest np. Korwin-Mikke! Na równi z Olechowskim znajdują się też Jurek i Lepper! Korwin ma większe poparcie, dwaj kolejni są co najmniej równie doświadczonymi politykami z parlamentarną przeszłością. Rozumie to ktoś? Bo ja nie.
W codziennym programie „Czas decyzji” TVN24 też w tle są wizerunki twarzy kandydatów. Czwórka parlamentarna… plus Olechowski oczywiście. To niesamowite po prostu.
No dobra, idźmy dalej. Popatrzmy na same agorowe pytania do kandydatów. Jest nieźle.
„W publicznej służbie zdrowia należy wprowadzić niewielkie opłaty za korzystanie z usług medycznych?”
Nie ma opcji, żeby np. zlikwidować „służbę zdrowia”. Pytań tego rodzaju jeż więcej. Pytania z tezą i tyle. Ale to nie wszystko.
Odpowiedzi „mniejszej trójki” są króciutkie: tak lub nie. A odpowiedzi „wielkiej dwójki”? Za każdym razem: „bez odpowiedzi – komentarz”. I potem następuje parozdaniowy „komentarz”.
Na pytanie o służbę zdrowia np. Kaczyński odpowiada komentarzem: „Wprowadzenie takich opłat nie zmieniłoby stanu systemu ochrony zdrowotnej, ale pogłębiłoby stan nierówności”.
Czyli Kaczyński mówi NIE! Komorowski - nieco innymi słowy - także! To czemu Agora nie pisze, że powiedzieli NIE? Podobnie jak np. pozostała trójka? Wyłącznie po to, aby dać Kaczyńskiemu i Komorowskiemu dodatkowe miejsce na szpalcie! Wyłącznie po to, żeby ich wypowiedzi wyglądały na głębsze, bardziej szczere, sensowniejsze.
Tak właśnie jest. Agora cieszy się w popisowej wojny. Niby chciałaby żeby wygrała w nie Platforma, ale z drugiej strony co to byłby za świat, w którym nie byłoby już z kim wojować?
Trzeba by wtedy było wziąć się za jakąś uczciwą robotę, a oni przecież tylko pisać potrafią. Pisać bzdury oczywiście.
W Psach Pasikowskiego, niejaki esbek „Dziadek” mówił do swoich młodszych kolegów po fachu:
„Was, młodych, to przynajmniej do jakiejś agencji ochrony wezmą. A mnie? Kiedy ja nic nie potrafię, tylko przesłuchiwać.”
Na to młodszy Franz odpowiedział: „To weź robotę w Polskich Nagraniach. Idź tam na łowcę talentów”.
Tylko czy dla agorowych agiciarzy znajdą się jakieś posady choćby w Polskich Nagraniach?


Komentarze
Pokaż komentarze (5)