Ortodoks Ortodoks
133
BLOG

II tura – bojkot albo (perwersyjnie) Komorowski.

Ortodoks Ortodoks Polityka Obserwuj notkę 47

Dlaczego bojkot nie będę długo tłumaczył. Wystarczy, że powiem, że większych różnic między oboma panami K. nie dostrzegam. Różnią się wyłącznie tym, czym różni się Camorra od Cosa Nostry.
Dla zabawy czasem kłócą się też o to, czy to bobry, a może jednak piżmaki dziurawią wały.
 
Rozważając, czysto hipotetycznie, który z nich jest lepszy trudno mi znaleźć jakiekolwiek zalety głosowania na Kaczyńskiego. Natomiast widzę jedną – perwersyjną – zaletę u kandydata Komorowskiego.
 
Jest to zaleta oparta na – tak to nazwijmy – taktyce katastrofy.
Prezydentura Kaczyńskiego gwarantuje, że w Polsce nie zmieni się nic. Ani PO, ani PiS nie wprowadzi żadnych zmian. Najwyżej wespół wprowadzą jeszcze więcej zamordyzmu w imię „porozumienia ponad podziałami”. Obie partie będą dzięki temu miały znakomite alibi.
Prezydentura Komorowskiego to co innego. PO oczywiście też żadnych zmian nie wprowadzi (chyba, że jeszcze większy zamordyzm). PiS, naturalnie, również.
 
Skutek będzie jednak taki, że Platforma weźmie Pełną Odpowiedzialność za Pełną Klęskę. Klęskę idei, na których budowała swoją pozycję. Znam osoby (i każdy „Korwinista” ma pewnie tak samo), które głosowały na PO/Komorowskiego (zamiast na JKM/UPR/WiP), bo co prawda nie była ona tak liberalna jak JKM/UPR/WiP, ale jednak coś tam obiecywała poprostować. Chociaż troszkę.
 
No to poprostowała. Dziś jeszcze tłumaczy się weto-prezydentem. Teraz zostanie jej półtora roku władzy niemal niepodzielnej.
 
Nie czas i miejsce na wyliczanki czego to Platforma nie zaniechała, a co obiecała. Platformę w 2011 szlag trafić po prostu musi. Nie ma innej opcji. Jeśli wygra Kaczyński, to PO będzie mogła prosić o kolejną szansę. Jeśli wygra Komorowski – nie ma takiej możliwości.
 
Może warto dać im „szansę” ostatecznego skompromitowania się. Ostatecznego obrzydzenia sobie publiki?
Platforma ma już w ręku wyrok sądu potwierdzający jej zrzeczenie się znacznej części postulatów liberalnych. Wkrótce dojdą do tego również wyroki w postaci głosowań sejmowych.
 
 
Perwersja, oprócz samego zamysłu oddania Polski w ręce jednej mafii, polega też na tym, że grono rozczarowanych najbardziej będzie miało tylko dwa wyjścia. Albo w ogóle dać sobie spokój z wyborami (proszę bardzo!), albo zasilić szeregi Korwina-Mikke / Wolności i Praworządności.
Nie muszą ich być miliony. Wystarczy, że do obecnych 400 tysięcy dołączy drugie tyle. A niechby nawet i połowa, czyli ok. 200 tysięcy. Przy niskiej frekwencji wystarczy. Na początek.

 

Ortodoks
O mnie Ortodoks

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (47)

Inne tematy w dziale Polityka