Radek Oryszczyszyn Radek Oryszczyszyn
50
BLOG

A na Podlasiu jak zwykle inaczej niż w kraju

Radek Oryszczyszyn Radek Oryszczyszyn Polityka Obserwuj notkę 3

W skali kraju spektakularne zwycięstwo Platformy Obywatelskiej. Wygląda na to, że będzie mogła rządzić z PSL-em a po uzyskaniu dodatkowych kilku głosów - nawet obalać prezydenckie weto. Przyznam, że skala zwycięstwa Platformy mnie zaskoczyła. O sukcesie zdecydowały moim zdaniem dwa "kamienie milowe" kampanii: debata Tusk-Kaczyński oraz łzy posłanki Sawickiej. Jestem przekonany, że to słynne już wystąpienie, na którym posłanka błaga o litość ministra Ziobro, było w mniejszym lub większym stopniu sprowokowane przez Platformę. Polacy są skłonni wybaczać: okazało się, że łzy okazały się skuteczniejsze od łapówki. Przekaz był jasny: CBA przesadziło.

To, co było sukcesem Platformy, może przekuć się na jej klęskę. Mam na myśli dość oczywisty fakt: około połowa głosujących na PO to elektorat negatywny, głosujący nie tyle za programem PO, a przeciwko stylowi rządzenia PiS. Świadczy o tym słaby wynik LiD-u: nieudolna kampania sprowokowała przejście zwolenników lewicy do obozu PO. Jeśli PO będzie realizowała liberalną politykę, o której mówiła przed kampanią, głosująca na nią wczoraj lewica szybko się zniechęci i poparcie dla PO spadnie.

Co ciekawe, jeden z najlepszych wyników w Polsce LiD osiągnęła na Podlasiu. Te około 17% to zasługa głównie mniejszości prawosławnej. Zresztą, nie tylko tutaj Podlasie zagłosowało inaczej niż reszta kraju. Zgodnie z oczekiwaniami, prawie połowę mandatów (7 z 15) "zgarnia" PiS. Platforma bierze 5, LiD - 2, PSL - 1. Co prawda lider białostockiej PO Robert Tyszkiewicz mówi, że poparcie dla jego partii wzrosło dwukrotnie w porównaniu z poprzednimi wyborami, jednak nie sposób oprzeć się wrażeniu, że Platforma pozostaje na Podlasiu drugą siłą na politycznej mapie. Pokazują to wyniki wyborów do Senatu: na pewno wchodzi Cimoszewicz i Dobrzyński (PiS), zaś trzeci mandat zdobędzie prawdopodobnie Jan Szafraniec, również PiS. Po piętach depcze mu Paszkowski i Święczkowska, jednak w tej chwili nie podliczono jeszcze głosów z prowincji, które - to bardziej prawdopodobne - wzmocnią raczej kandydatów PiS niż PO.

Kolejna różnica to frekwencja: na Podlasiu niższa niż w kraju. Podobnie jak w całej Polsce, tak i na Podlasiu, do wyborów nie poszła wieś. To zdecydowanie największa porażka PiS - brak mobilizacji środowisk wiejskich. Nie przeszkodziło to w zwycięstwie, jednak dzięki elektoratowi wiejskiemu mogło być zdecydowanie większe. 

Co te wybory mogą zmienić w regionie? Na pewno wojewodę. Nie wydaje mi się natomiast, żeby doszło do jakiejś radykalnej zmiany w układzie sił i rozkładzie elektoratu. 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka