A to dobre. Nie wymyśliłbym tego nigdy. Teoria spiskowa dotycząca mówienia dobrze o zmarłych i udawania żalu przez aktora. Zapomnieli jeszcze o jednej aktorce (Józefina Lasek) „babciu Józiu z Plebanii” wybacz, że cię sypnąłem. Też udawałem i chodziłem zapłakany po podwórku psy się nabrały i wyły razem ze mną, bo to w odróżnieniu od „światłych i nowoczesnych” ludzi współczujące stworzenia. Światli i nowocześni te same obłudne łzy lali po zmarłym niemal rok temu Michaelu Jacksonie, a słyszałem co przedtem o nim mówiono. A pseudoartysta kryjący się pod pseudonimem klara veritas (to dobre jak można pisząc takie rzeczy nazwać siebie prawda a może chodzi o radzieckie czasopismo „Prawda” no to wtedy jesteśmy w domu, na pewno tam zdobywał grafoman pierwsze łgarskie szlify). Pewnie niektórzy słyszeli jakie niewybredne rzeczy tam padały. A i jeszcze jedno, to się nadawało do weryfikacji z punktu widzenia etyki mediów. Ale akurat tam o kaczorach mówiło się ośmieszająco więc „światłych i nowoczesnych” to nie denerwowało. A tak swoją drogą czujecie jak się wam grunt usuwa spod nóg? To dobrze.
Ogólnienie chciałem nikomu popsuć humoru śpijcie dobrze obyście obudzili się w dobrym nastroju. Pozdrawiam



Komentarze
Pokaż komentarze (1)