Outsider Outsider
83
BLOG

Czego nie można zapomnieć

Outsider Outsider Polityka Obserwuj notkę 14
We wrześniu 1956 roku jako 7-latek przestąpiłem po raz pierwszy progi szkoły podstawowej. Nie pamiętam czy w klasie wisiał krzyż, bo byłem chyba za mały, aby to zapamiętać.

W drugiej klasie mieliśmy lekcje religii i uczył nas wielki mnich w jasno brązowym habicie. Mnich był gruby, o tłustych i gładkich policzkach i w zasadzie nic więcej nie zapamiętałem o tym mnichu.

Ale pamiętam dobrze lekcję, a było to już w 3 klasie, w 1959 roku, gdy do klasy w czasie lekcji wparowała jakaś gruba, ruda baba, wlazła na krzesło i zdjęła krzyż wiszący nad tablicą.

No i pamiętam jeszcze przyciszone rozmowy mojej mamy z sąsiadką o tej rudej małpie, co to jako jedyna odważyła się te krzyże ściągać. Oczywiście baba ta została przez miejscową społeczność skazana na wieczne potępienie.

I z tamtych lat, a minęło już pół wieku, to w zasadzie zapamiętałem dobrze tylko ten incydent ze zdejmowaniem krzyża.

Coś jednak siedzi głęboko w naszej polskiej duszy, że takie rzeczy jak zdejmowanie krzyża przez grubą rudą małpę pamięta się przez całe życie...

 
Lekcje religii w stosunkach państwo-kościół po przełomie październikowym


 

Outsider
O mnie Outsider

Rocznik 1949, żonaty, dzieci, wnuki. Szanuję mądrych i cichych, unikam napastliwych, nie wierzę politykom. ===================================================== Dziennikarz ma prawo zbliżać się do polityka tylko na taką odległość, żeby go nie spuścić z muszki

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (14)

Inne tematy w dziale Polityka