Pisać każdy może,
Pisać każdy może,
raz lepiej, raz trochę gorzej,
a komu to zaszkodzi,
co nam ze łba wychodzi.
Bo człowiek pisać musi,
inaczej się udusi,
Ooo
Gdy siedzę przy klawiaturze,
To wszystkie kanony burzę
Nie dla mnie głupie zasady
Bo nikt mi nie da rady
I ja się wcale nie chwalę
ja po prostu, niestety mam talent.
Kiedy naciskam klawisze,
Zakłócam błogą ciszę,
Co w głowie mam niestety
Jak zwykle u poety
Ale ja wiem co jest grane,
Dlatego tutaj zostanę,
I będę pisał do woli,
Choć to niekiedy zaboli
Ooo
Gdy tekst wyciągnę z siebie
Będziecie w siódmym niebie,
Chociaż ci redaktorzy
Z zazdrości będą chorzy.
Lecz ja się nie przejmuję
i dobrze się z tym czuje.
I wcale się nie chwalę,
że ja niestety pisarski mam talent
Ooo
Lubię pisać mądrości
Najlepiej dla prostych gości
szczególnie jak mnie poruszy
Co siedzi mi na duszy.
I co to komu szkodzi,
Że proza mi wychodzi?
Ooo
I wyznam wam bardzo szczerze,
żem polityczne zwierze,
ja piszę to co czuję,
choć czasem tego żałuję
Ooo
Gdy siedzę przy monitorze,
To widzę świat w kolorze,
Lecz widzę też jak na dłoni,
Że nikt mnie stąd nie przegoni
A gdyby kto próbował,
To moja już w tym głowa,
Aby se pożałował
że głupio kombinował
Ooo
Do melodii „Śpiewać każdy może"
Popełniłem ten wierszyk zainspirowany wizytą na blogu Pana Wielomskiego, gdzie z pewnym niedowierzaniem odkryłem u siebie lewicową duszę!
Pozdrawiam serdecznie wszystkich moich salonowych przyjaciół po długim okresie nieobecności w Salonie24.


Komentarze
Pokaż komentarze (19)