Outsider Outsider
62
BLOG

Jak oderwać partie od żłobu?

Outsider Outsider Polityka Obserwuj notkę 47

Odpowiedź: zaprzestać je finansować,

Myślicie, że zwariowałem?

A po jaką cholerę przeciętnemu Polakowi są potrzebne partie polityczne?

Przecież to źródło wszelkich waśni, kłótni i żenujących spektakli w świetle reflektorów. I to jeszcze na koszt widzów!

A może wreszcie nadszedł czas, abyśmy powiedzieli, że nie mamy zamiaru płacić za bilety do tego cyrku, aby oglądać błaznów, których nie lubimy?

Przecież Polakom wystarczy w zupełności sprawna administracja państwowa złożona z bezpartyjnych, dobrze wykwalifikowanych fachowców.

No dobrze, zapytacie, to kto będzie nami, Polakami rządził?

Odpowiadam: najlepsi spośród nas!

Ale jak ich znaleźć i odfiltrować spośród milionów?

Odpowiadam: Chętni do rządzenia muszą przejść bardzo trudny egzamin (test) państwowy

Egzamin będzie złożony z trzech części,

- Pierwsza, podstawowa w języku polskim,

- druga w języku angielskim,

- trzecia w jednym z wybranych języków: rosyjskim i niemieckim.

Te języki wybrałem nie przypadkowo, angielski jest prawdopodobnie najpopularniejszy na świecie a dwa pozostałe to języki naszych sąsiadów, z którymi Polska miała zawsze problemy.

Mało tego, do tych egzaminów będzie mógł wystartować każdy, nawet uczeń szkoły średniej a egzaminy będzie się zdawać tylko przez internet i anonimowo. Sam kiedyś zdawałem przez internet dość ważny dla mnie egzamin (w USA).

W ten prosty sposób otworzy się drogę do kariery dla ludzi naprawdę mądrych a nie tylko tych, którzy posiadają dyplomy, z których w praktyce większość jest zdezaktualizowanym świstkiem. Bo w dzisiejszym świecie trzeba się uczyć przez całe życie.

Pierwsza część egzaminu w języku polskim powinna być najłatwiejsza, ale na tyle trudna, żeby przez to sito przeszli ludzie o zasobie wiedzy wystarczającej do podejmowania odpowiedzialnych decyzji o losach lokalnej społeczności i całego kraju. Ci, którzy go zdadzą będą mieli prawo głosu w sprawach zasadniczych takich jak np. stosunek do Konstytucji UE a także innych, rozstrzyganych zwykle przez referenda.

  A im społeczeństwo będzie mądrzejsze, tym tych uprawnionych do glosowania będzie więcej. W idealnym przypadku mogłoby być ich np. 95% dorosłej populacji.

I wreszcie, Szanowni Państwo, przyda się nam wreszcie nasz numer PESEL,bo to on byłby naszym jedynym znakiem rozpoznawczym podczas egzaminu.

Ktoś powie, no dobrze, a jeśli taki Pan X, znany poseł i kompletny osioł wynajmie sobie jakiegoś geniusza, aby za niego zdał egzamin, to co?

Odpowiadam: taki proceder zagrożony byłby karą bardzo wysokiej grzywny i więzienia dla obu kombinatorów. Poza tym wcale nie jest pewne, czy ten geniusz zdałby egzamin. A poza tym od razu by się fałszerstwo wydało, gdyby taki poseł musiał wygłosić mowę w języku obcym, którego nie zna.

Do egzaminu można by było podchodzić maksymalnie 3 razy w ciągu jednej kadencji rządu, ale aby zdać egzamin, trzeba by odpowiedzieć prawidłowo, na co najmniej 95% pytań (myślałem o 100%, ale to jest chyba nierealne).

Pytań egzaminacyjnych byłoby najwyżej trzydzieści, ale byłyby one wybierane losowo przez komputer z dużej bazy, aby nie było możliwości powtórzenia zestawu pytań.

Dodam tutaj, że poprzeczki tych ostatnich egzaminów byłyby odpowiednio wysoko ustawione, aby zdały go jedynie osoby o wiedzy prawniczej, zdolne do tworzenia i modyfikowania prawa oraz osoby o wiedzy specjalistycznej niezbędnej do rządzenia.

Funkcje rządu przejąłby zespół fachowców złożony z wszystkich obywateli, którzy przeszli drugi i trzeci egzamin. Ale etatowymi członkami rządu, byłoby np. 12 osób, które osiągnęły podczas egzaminu najlepsze wyniki. Te 12 osób mogłoby spośród siebie wybrać premiera.

Pozostałe osoby byłyby do dyspozycji kadr na szczeblach niższych, przy czym administracja zostałaby drastycznie ograniczona. Część osób z tego grona zajmowałaby się ciągle upraszczaniem istniejącego prawa, wykorzystując swoją wiedzę oraz informacje od obywateli uprawnionych do głosowania. Sprawy załatwiane byłyby wg priorytetu ważności tzn. im więcej głosów z dołu w tej samej sprawie tym jest ona przesuwana do przodu.

Rzecz jasna, w tym systemie , obywatele nie będą sobie przepisów prawa komplikować lecz zaczną je upraszczać, dla własnego dobra. W efekcie prawo zostanie maksymalnie uproszczone, bo przecież tylko idiota tworzyłby przepisy utrudniające mu życie.

Pozostaje ostatni problem, kto będzie pisał te pytania egzaminacyjne?

To właśnie jest zadanie dla nas, internautów, również tutaj w Salonie24. Trzeba tylko stworzyć bazę danych pytań i odpowiedzi.

Im tych pytań więcej, tym lepiej. Myślę, że wykorzystując metody nowoczesnej statystyki, można opracować taki program egzaminacyjny. A później, kiedy już pojawi się grupa osób, które zaliczyły egzaminy pozytywnie, to właśnie oni mogą pisać następne pytania do testów.

 

I Patrzcie Państwo, mamy same korzyści:

- Nie finansujemy partii politycznych, bo ich praktycznie nie ma,

- Nie ma wyborów wg partii, tylko wg najlepszych ludzi,

- Zaczynamy się czuć gospodarzami naszej ziemi,

- Członkowie rządu i władz lokalnych biegle władają kilkoma obcymi językami,

- Społeczeństwo ma rzeczywisty udział w rządzeniu własnym krajem,

- Ludzie są mniej zestresowani i zaczynają doceniać samokształcenie,

- W TV nie widzimy twarzy polityków oskarżających się wzajemnie, bo ich nie ma!

- Salon 24 staje się bazą pomysłów zmierzających do ulepszania Polski

- Lewacy i prawacy stają się ciekawostką dla turystów zwiedzających coraz liczniej nasz ciekawy i mądrze rządzony kraj,

- Polacy dostrzegają związek pomiędzy pracą na własnym podwórku a dobrobytem ogólnym kraju

- No i wreszcie zaczynamy się do siebie uśmiechać,

 

Oczywiście nie można nikomu zabronić zakładania sobie nawet najdziwniejszych partii i stowarzyszeń. Ale niech finansują się wyłącznie ze swoich składek, ewentualnie z darów,

 

Przecież mamy wolny kraj!

Outsider
O mnie Outsider

Rocznik 1949, żonaty, dzieci, wnuki. Szanuję mądrych i cichych, unikam napastliwych, nie wierzę politykom. ===================================================== Dziennikarz ma prawo zbliżać się do polityka tylko na taką odległość, żeby go nie spuścić z muszki

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (47)

Inne tematy w dziale Polityka