14 obserwujących
253 notki
125k odsłon
73 odsłony

Sprawy bieżące, ale znaczące

Wykop Skomentuj

Andrzej Owsiński

Sprawy bieżące, ale znaczące

Do mojego wpisu na temat przyszłości rządu otrzymałem między innymi uwagę że w spadku po PRL posiedzenia rządu mają wyłącznie charakter fasadowy, a rzeczywiste decyzje zapadają za kulisami.

Nie mam zamiaru kwestionować tej opinii, stan ten szczególnie widoczny jest w poczynaniach KE, która posłusznie wykonuje polecenia rzeczywistych władców UE.

Problem polega na tym że rząd jako osoba prawna dla uprawomocnienia swoich decyzji musi wykonać czynności formalne jak choćby przegłosować i zaprotokółować ich treść, a to nadaje posiedzeniom rządu określonego znaczenia.

Zmiany w składzie rządu mają istotne znaczenie dla jego roli, nikt już nie będzie mógł powiedzie że rząd jest sterowany z tylnego siedzenia ulokowanego na Nowogrodzkiej. Bowiem „Nowogrodzka” jest już w rządzie i to w sytuacji wskazującej wyraźnie że jej władza będzie ograniczona co zresztą pokrywa się z osobistymi preferencjami Jarosława Kaczyńskiego unikającego kontaktów z UE.

Natomiast nie ulega wątpliwości że wzrosło znaczenie rządu przy równoczesnym ograniczeniu samowoli niektórych ministrów.

Jakie będą z tego skutki, przyszłość pokaże, a okazji jest co niemiara.

W pierwszej kolejności trzeba uporać się z pandemią / jeżeli w ogóle jest to możliwe/.

Jaka jest sytuacja z nią tego nikt nie wie, jedno jest pewne że rząd uległ złudzeniu licząc na zmniejszający się trend zachorowań.

Tymczasem nagle z poziomu kilkuset dziennych przypadków przeszliśmy do kilku tysięcy i z kilku do ponad 70 wypadków śmiertelnych dziennie.

Co do tych ostatnich mam uzasadnione wątpliwości czy można je wszystkie zaliczać jako skutki pandemii. W przypadkach występowania wielu schorzeń i odpowiednio zaawansowanego wieku rzeczywista przyczyna zgonu może być inna aniżeli Covid -19.

Potwierdza to opinia anatomo-patologa, który dokonawszy sekcji zmarłych około 100 osób z powodu zakażenia koronawirusem, stwierdził że faktycznie ani jedna z tych osób nie zmarła z tego powodu, a z racji innych schorzeń.

Jeżeli przyjrzymy się wiekowi zmarłych w Polsce i faktowi licznych chorób towarzyszących to można mieć daleko idące wątpliwości co do rzeczywistych przyczyn zgonu.

Śmiertelność w Polsce wynosi około 400 tys. osób rocznie, żeby stwierdzić że z tytułu pandemii śmiertelność wzrosła trzeba wykazać przynajmniej około 20 tys. dodatkowych przypadków, jak na razie mamy niecałe 3 tysiące, przy niezmiennej wielkości ogółu zgonów. Ponadto śmiertelność u nas spadła w bieżącym roku do maja ze 178,3 tys. w ubiegłym roku do 174,3 tys. w tym roku / niestety GUS jak dotąd nie opublikował danych na bieżąco/.

W tych okolicznościach nie ma co straszyć ludzi, tylko wskazać ile niewątpliwych przypadków śmierci można przypisać pandemii.

Już w tym wieku z powodu grypy zmarło podobno w Polsce 200 tys. ludzi, ale nikt nie ogłaszał ograniczeń z powodu epidemii, poza normalnymi zaleceniami antygrypowymi.

Różnica polega głównie na nazwie do której jesteśmy przyzwyczajeni, bowiem postać wirusa powodującego chorobę ulega znacznym zmianom.

Jedno trzeba podkreślić że żadna z odnotowanych epidemii grypy nie trwała tak długo jak obecna, jest to zatem wypadek zupełnie odmienny i nic dziwnego że posądza się że jego źródłem jest laboratorium.

Trump który sam padł ofiarą koronawirusa posądza Chiny i domaga się ujawnienia ich inicjatywy w rozpuszczeniu zarazy.

Poparciu jego oskarżeń może służyć fakt że sami Chińczycy / przynajmniej ich władze/ twierdzą że opanowali epidemię.

A w ogóle to mają niesłychane sukcesy gdyż jak podają na 85,5 tys. przypadków mają 91,2 tys. wyleczeń, czyli że potrafią leczyć nawet przypadki które dopiero w przyszłości ewentualnie zaistnieją.

Informacja na temat pochodzenia koronawirusa jest niesłychanie ważna, pozwoli bowiem na ujawnienie chińskich zamiarów i metod postępowania. Swoje oblicze już wprawdzie mocno obnażyli zarówno w Tybecie jak i ostatnio w Hong Kongu i w stosunku do Tajwanu, który już nie jest republiką wolnych Chin, ale w celu nie drażnienia Pekinu został zmuszony do ogłoszenia się odrębnym państwem. Mimo to ChRL nie ustaje w staraniach podboju tego niewielkiego kraju negując jego prawa o samostanowieniu.

Z Chinami jest podobnie jak z Rosją, żaden z ich sąsiadów nie może być pewny swego losu, ale przecież to tylko wstępna zagrywka do chęci podporządkowania sobie jak największej części świata.

Rośnie potęga militarna Chin, ale jest ona traktowana jako wsparcie dla gospodarczych podbojów. Tamę tej ekspansji chce postawić Trump, trafia jednak na opory w swoim własnym kraju nie mówiąc o reszcie świata.

Potężne lobby importowe z Chin zarabiające setki miliardów dolarów na handlu, a raczej zakupach w Chinach, posiada dostateczne wpływy ażeby zapewnić możliwość jednostronnego handlu chińskiego.

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale