11 obserwujących
226 notek
102k odsłony
1475 odsłon

Co warte jest „Trójmorze”

Wykop Skomentuj33

Z różnych polskich dążeń do stworzenia sprzyjającego nam układu w granicach UE takich jak „Grupa Wyszehradzka”, „Trójkąt Weimarski” ostatnio najmocniej lansowane jest „Trójmorze” grupujące aż 12 krajów.

Zajmują one wprawdzie 28% powierzchni UE i 22% ludności, ale niestety tylko 10% unijnego PKB, a zatem jest to najuboższy zakątek w całej Unii.

Nie powinno to stanowić przeszkody w dynamicznym rozwoju tej części Europy pod warunkiem jednak wykonania odpowiedniego wysiłku inwestycyjnego.

Przed uczynieniem rachunku potrzeb inwestycyjnych należy dokonać przeglądu możliwości demograficznych gdyż istniejąca rozpiętość w stanie zaludnienia w stosunku do pozostałych krajów unijnych pogłębiana jest przez przymusowa emigrację zarobkową z krajów „Trójmorza” spowodowaną niewłaściwym rozmieszczaniem aktywów gospodarczych na obszarze UE i nadmierną koncentrację potencjału wytwórczego w zachodniej Europie.

Można bez obawy popełnienia większego błędu oszacować, że około 5 milionów ludzi z tego obszaru wyemigrowało w poszukiwaniu pracy.

Dla dobra całej Europy należałoby przeprowadzić proces rozładowania nadmiernego zagęszczenia i powrotu masy emigracyjnej do miejsc rodzimych.

Wymaga to jednak przeniesienia części przemysłu na teren „dwunastki” i odtworzenia tam wielu zlikwidowanych dziedzin wytwórczości.

Po trzech dekadach procesu rozszerzania UE na kraje Europy środkowej można stwierdzić, że kierownictwo UE nie posiada do dziś żadnego pozytywnego planu integracyjnego w stosunku do tych krajów.

Zadekretowano im pozycję usługową wobec przodujących krajów UE z Niemcami na czele i likwidację autonomicznej gospodarki. Dotknęło to szczególnie Polski posiadającej największy przemysł w tej grupie państw.

W „dwunastce” znalazły się też kraje stanowiące wyjątek od tej reguły, są to: -Austria, która miała szczęście znalezienia się jako kraj, który przegrał wojnę pod okupacją aliancką i został z niej zwolniony i zamieniony w kraj neutralny i bezbronny.

Dało to Austrii uprzywilejowane warunki dla rozwoju i potraktowania na równorzędnych warunkach przy wejściu do UE.

Drugim krajem, który ma przywileje jest Słowenia, której wejście do UE było przygotowane wieloletnią współpracą z Włochami i Austrią i dziś swym poziomem wyraźnie przewyższa pozostałe z „Trójprzymierza”.

Również Czechy zostały przez niemieckiego protektora potraktowane pozytywnie przez przejęcie i włączenie do swego imperium gospodarczego podstawowego przemysłu czeskiego.

Pozostałe kraje potraktowano po macoszemu, a Polskę wręcz wrogo ze szczególna pasją tępiąc te dziedziny, które mogły konkurować z gospodarką niemiecką.

Stąd na dzień dzisiejszy w całej grupie tych krajów nie ma ani jednego wielkiego koncernu przemysłowego występującego pod swoją firmą na rynku europejskim.

W czyim interesie kraje Europy środkowej zostały włączone do UE?

Przede wszystkim w interesie niemieckim przez restytucję „Mitteleuropy” związanej nie tylko gospodarczo, ale też tworzącej dla Niemiec pas ochronny w stosunku do wschodu Europy.

Warunkiem istnienia takiego tworu jest utrzymywanie jego zależności od Niemiec i niedopuszczenie do uzyskania samodzielności gospodarczej. O niesamodzielność polityczną dbają posłuszne Niemcom organy UE. Stąd taka zajadłość w stosunku do Polski, której rząd usiłuje stworzyć przyczółek niezależności.

W tym świetle szanse na wybicie się na samodzielność ze strony „Trójmorza” są dość mizerne, pozostawione same sobie są skazane na uwiędnięcie nie mając ani potencjału inwestycyjnego ani nawet rynku zbytu na swoje produkty.

Oczywiście zawsze istnieje Rosja, która tradycyjnie kupowała produkty z tej strefy, tylko że czynił to Związek sowiecki na swoich warunkach.

Współczesna Rosja nie jest już tak chłonna, a ponadto trzeba obecnie stanąć do konkurencji z wysokiej jakości produktami Europy zachodniej, nie mówiąc już o ograniczonych warunkach możliwości płatniczych Rosji.

Ewentualne wsparcie amerykańskie niewiele może pomóc, rynek amerykański nie potrzebuje produktów europejskich poza snobistycznymi samochodami i gadżetami.

Oczywiście w pewnych wąskich specjalnościach można znaleźć w Ameryce rynek zbytu jest to jednak za mało żeby było rekompensatą za straty na rynku europejskim.

Jest wprawdzie możliwość chociażby częściowego zastąpienia dostaw chińskich, a przede wszystkim wejścia na drogę absolutnych nowości, jak np. sprawny i niedrogi samochód elektryczny.

Ze strony amerykańskiej potrzebne jest wsparcie na konkurencyjnych warunkach w dostawach gazu i ropy, co stworzyłoby warunki dla uniezależnienia się od zmowy rosyjsko niemieckiej windującej ceny i uzależniającej dostawy od spełnienia warunków politycznych.

Wykop Skomentuj33
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka