Czy jest coś takiego, jak „zła ekonomia?” No pewnie, że jest, tak samo, jak jest dobra i zła instalacja hydrauliczna. Jeżeli przez „złą ekonomię” rozumie się propagowanie fałszywego rozumowania, błędnych założeń i tandetnych intelektualnych produktów, wówczas komentarz Hazlitta powinien być uznawany za święte prawo!
Być może jest to nadmierne uproszczenie, ale sądzę, że istotę „złej ekonomii” można ująć w następujących siedmiu błędach. Każdy z nich jest pułapką, którą dobry ekonomista skrupulatnie ominie.
Zapraszamy do zapoznania się z artykułem Lawrence W. Reeda - "Siedem błędów ekonomicznych"



Komentarze
Pokaż komentarze (1)