Wyznawać przekonanie, że działania związków zawodowych przynoszą faktyczną poprawę losu klasy robotniczej, to przyznać, że gospodarka kapitalistyczna nie gwarantuje sprawiedliwej płacy i przyzwoitych warunków pracy. To przyznać, że nasza gospodarka wolnorynkowa nie funkcjonuje w sposób zadowalający, bez "wzmocnienia" jej działalnością związkową i ingerencjami politycznymi
Prawda jest taka, że nieskrępowana gospodarka rynkowa przyznaje każdemu aktywnemu na rynku proporcjonalne owoce jego pracy. Działo się tak we wszystkich okresach historycznych i we wszystkich społeczeństwach, w których przestrzegano zasad wolności jednostki i prywatnej własności. Tak było 1900 lat temu w Rzymie, tak było w XVII-wiecznej Anglii i XIX-wiecznej Ameryce (....)




Komentarze
Pokaż komentarze (5)