Zastanawia mnie dlaczego przedsiębiorcy, którzy osiągnęli sukces, a założona przez nich firma stała się znaną na rynku (nawet na rynku globalnym), tak często opowiadają się za protekcjonizmem i ‘ochroną rodzimego biznesu przed konkurencją międzynarodową’. Wczoraj przeczytałem wywiad z Krzysztofem Domareckim, założycielem Seleny S.A.. Jego pierwsza spółka Selena została założona w 1992 roku, a jej działalność koncentrowała się na rynku polskim, teraz Krzysztof Domarecki jest Przewodniczącym Rady Nadzorczej Grupy Selena, globalnego producenta i dystrybutora chemii budowlanej posiadający centralę w Polsce. Jest też jednym z najbogatszych Polaków.
Często spotykam się z opiniami w stylu ‘oczywiście jestem za rynkiem, ale … musi to być rynek regulowany’. Podobnie jest z wypowiedzią K. Domareckiego: „Nie jestem zwolennikiem protekcjonizmu, ale zbyt daleko posunięty liberalizm szkodzi” (....)




Komentarze
Pokaż komentarze